Ursula Andress urodziła się 19 marca 1936 roku w Szwajcarii. Pochodziła z rodziny o trudnej historii - jej ojciec, niemiecki dyplomata, został wydalony z kraju, a później zginął podczas wojny. Andress od najmłodszych lat wyróżniała się niepokornym charakterem. W wieku 17 lat uciekła z domu do Paryża, gdzie zaczęła uczyć się aktorstwa i języków. Później trafiła do Rzymu, gdzie stawiała pierwsze kroki jako modelka, aż w końcu poznała Marlona Brando, który pomógł jej zdobyć kontrakt w Hollywood.
Ursula Andress: dzięki tej roli zapisała się w historii
Ursula Andress zapisała się w historii kina w 1962 roku jako piękna poławiaczka muszli Honey Rider w pierwszym filmie o agencie 007 - "Dr No". Kinomani na zawsze zapamiętali scenę, w której Ursula Andress na oczach Bonda - a grał go wtedy Sean Connery - wychodzi z morza na plażę na Jamajce.
Białe bikini z pasem Brytyjskiej Armii, w którym aktorka wynurza się z morza wprost na spotkanie z Bondem, szybko zyskało status kultowego. Gwiazda niemal od razu stała się symbolem atrakcyjności i odwagi w branży filmowej oraz otrzymała Złotego Globa dla najbardziej obiecującej nowej aktorki.
"Swój sukces zawdzięczam temu bikini. Efekt występu w pierwszym Bondzie był taki, że zyskałam swobodę wybierania odpowiadających mi ról w przyszłości oraz zagwarantowałam sobie finansową niezależność" - podkreśliła po latach gwiazda.
Ursula Andress: życie po Bondzie
Rosnącą popularność Ursuli Andress wykorzystali twórcy slapstickowej komedii "Co słychać, koteczku"? (1965) na podstawie scenariusza Woody'ego Allena. Aktorce przypadła w udziale rola spadochroniarki Rity, która jest jedną z kochanek głównego bohatera filmu- notorycznego bawidamka granego przez Petera O'Toole'a. W tym samym roku "Playboy" zaoferował jej okładkową sesję, na co chętnie przystała. Gdy pytano ją o to, dlaczego zdecydowała się pozować nago, odpowiadała wprost: "Ponieważ jestem piękna". Niektórzy zwracali uwagę na podobieństwo między nazwiskiem aktorki a angielskim "undressed" (rozebrana), co w tym przypadku nie było bezzasadne.
W kolejnych latach Ursula Andress towarzyszyła na ekranie największym gwiazdom tamtych czasów. W 1963 roku zagrała z Elvisem Presleyem w "Zabawie w Acapulco", w tym samym w roku w filmie "Czworo z Teksasu" dzieliła ekran z Frankiem Sinatrą i Deanem Martinem, wreszcie - w 1965 roku pojawiła się u boku Marcella Mastroianniego we włoskim obrazie "Dziesiąta ofiara".
W 1981 roku Andress zagrała w historycznej superprodukcji "Zmierzch tytanów", w której wcieliła się w postać Afrodyty. Na planie filmu Desmonda Davisa poznała amerykańskiego aktora Harry'ego Hamlina, z którym ma syna Dimitriego. Rola w "Zmierzchu tytanów" była zmierzchem jej aktorskiej kariery, kolejne dekady aktorka spędzała na planach telewizyjnych produkcji. O Andress przypomniał sobie w 1997 roku multimedialny artysta Matthew Barney, ofiarując jej rolę w finałowym filmie 5-częściowego projektu "Cremaster".

Ursula Andress: życie uczuciowe. James Dean nauczył się dla niej niemieckiego
Jedną z największych miłości jej życia była James Dean, z którym związała się jako 19-latka na krótko przed tragiczną śmiercią gwiazdora. Ich związek miał jednak burzliwy przebieg; według jednego z tabloidów Dean zaczął uczyć się niemieckiego, żeby móc kłócić się z Andress w innym języku niż angielski. W kolejnych latach Andress romansowała z kolejnymi aktorami: Johnem Derekiem (którego poślubiła w 1957 roku) oraz Jeanem-Paulem Belmondo.
Gwiazda doczekała się syna, Dimitriego Alexandra Hamlina, który jest owocem związku z aktorem Harrym Hamlinem.
Zobacz też:
Brytyjski serial zawładnął wyobraźnią widzów. Brawurowe zakończenie historii





!["Willow i tajemniczy las" [trailer]](https://i.iplsc.com/000MO6U21JOQQIAV-C401.webp)
!["Niesamowita historia Mumbo Jumbo" [trailer]](https://i.iplsc.com/000MO6RYGCBJRA5W-C401.webp)
!["Jutro będę odważny" [trailer]](https://i.iplsc.com/000MO652KON89J0D-C401.webp)


