Reklama

Brudny Harry powróci?

W jednym z niedawno udzielonych wywiadów Dwayne "The Rock" Johnson ("Król Skorpion", "Witajcie w dżungli") zdradził, że marzy mu się występ w remake'u "Brudnego Harry'ego", klasycznego obrazu Dona Siegela z Clintem Eastwoodem w roli głównej. 

"The Rock" w nowej wersji opowieści chciałby oczywiście zagrać Harry'ego Callahana.

Reklama

"Ten film aż prosi się o realizację współczesnej wersji" - powiedział Dwayne Johnson.

"To jeden z moich ulubionych filmów w historii kina" - wyjaśnił potężny aktor, który do świata filmu trafił z zapaśniczych scen.

W "Brudnym Harrym" Clint Eastwood zagrał cynicznego, samotnie pracującego policjanta, którego metody udowadniania przestępcom winy ocierają się najczęściej o granice legalności.

Prowadząc śledztwo w sprawie morderstwa pewnej kobiety Harry Callahan znajduje list, w którym morderca grozi, że będzie zabijał jedną osobę dziennie, jeżeli nie otrzyma 100 tysięcy dolarów. Rozpoczyna się pościg za szaleńcem.

Na razie nie wiadomo, czy plany realizacji remake'u "Brudnego Harry'ego" to tylko marzenia Dwayne'a "The Rock" Johnsona, czy zainteresował on już swym pomysłem jakiegoś hollywoodzkiego producenta.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Clint Eastwood | film | Johnson | W roli głównej | rock | The Rock

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje