"Heart of the Beast" ma przedstawić losy byłego członka oddziałów specjalnych, który walczy o przetrwanie po katastrofie lotniczej. W przetrwaniu w dziczy Alaski pomaga mu wierny przyjaciel - owczarek niemiecki imieniem Odin. "Heart of the Beast" to najnowszy projekt Brada Pitta po głośnym "F1". Niesamowity duet będzie musiał zmierzyć się z bezlitosnymi żywiołami i wszystkim, co czai się poza wzrokiem cywilizacji.
To kolejny raz, gdy uwielbiany aktor połączy siły z Davidem Ayerem, z którym współpracował już przy docenianej "Furii". Nowa produkcja zapowiada się obiecująco - pojawiły się plotki, że film ma już za sobą kilka pokazów testowych i jest odbierany bardzo pozytywnie.
W sieci pojawiły się już pierwsze zdjęcia, które zapowiadają niezwykłą podróż w głąb niezbadanej dziczy. Choć film skupi się przede wszystkim na izolacji bohatera granego przez Brada Pitta, na ekranie pojawią się także J.K. Simmons oraz Anna Lambe.

Dla gwiazdora "F1" nadszedł niezwykle pracowity czas - pracuje on obecnie na planie "The Adventures of Cliff Booth", a w przyszłości zobaczymy go także w thrillerze "The Riders".
Autorem scenariusza jest Cameron Alexander. Stanowiska producentów, oprócz Pitta, piastują również reżyser filmu "La La Land", Damien Chazelle, oraz Olivia Hamilton. Realizację "Heart of the Beast" finansuje wytwórnia Paramount. Premiera filmu w USA zaplanowana jest na 25 września 2026 roku.










