Reklama

"Bourne 4" bez reżysera!

Wytwórnia Universal Picutres potwierdziła, ze Paul Greengraas nie będzie reżyserem czwartej części serii o Jasonie Bournie.

Jak podaje "Variety", decyzja podjęta przez twórcę nie była powodowana niesnaskami między nim a wytwórnią.

Reklama

W swoim oficjalnym oświadczeniu pisze on: "Nie znajdziecie bardziej oddanego serii o Bournie człowieka niż ja. Bardzo się cieszę, ze dane mi było wyreżyserować 'Krucjatę Bourne'a' i 'Ultimatum Bourne'a'. Oba te filmy są wyrazem mojej wiary w możliwość kręcenia wartościowych, mainstreamowych filmów. Nie zrobię kolejnej części z prostej przyczyny - pociągają mnie inne wyzwania, którym chciałbym sprostać. Nie ma między mną a Universalem żadnych nieporozumień. Ta decyzja była bardzo trudna, ale oni cały czas mnie rozumieli i wspierali. Miałem szczęście, mogąc zrobić cztery filmy dla tej wytwórni i nasza współpraca będzie trwać nadal. Jason Bourne istniał przed moim udziałem w projekcie i będzie istnieć dalej - mam nadzieje, ze dane mi będzie w jakimś stopniu uczestniczyć w powstaniu kolejnych części".

"Ultimatum Bourne'a" miało być ostatnią częścią serii. Film jednak okazał się tak dużym sukcesem, że Universal postanowił zrealizować także czwartą odsłonę. Niestety cały projekt jest sparaliżowany przez to, że pracujący dla Universalu twórcy są na razie zaangażowani w inne projekty, wszystkie z Mattem Damonem w roli głównej.

Najlepszym tego przykładem jest sam Greengrass, który skończył właśnie pracę nad "Green Zone" - wysokobudżetowym dramatem o wojnie w Iraku z Mattem Damonem, którego premiera planowana jest na marzec 2010.

Przygotowania do realizacji czwartej części historii opartej na podstawie prozy Roberta Ludluma rozpoczęły się od szkicu autorstwa George'a Nolfiego, który napisał jedną scenę do "Krucjaty Bourne'a" oraz współtworzył scenariusz do "Ultimatum Bourne'a" razem z Toniem Gilroyem oraz Scottem Z. Burnsem. Nolfi jest jednak zaangażowany obecnie w swój reżyserski debiut zatytułowany "The Adjustment Bureau". Gra tam, niespodzianka, Matt Damon.

Kolejnym kandydatem do napisania scenariusza jest Joshua Zetumer. Prace nad nim jeszcze jednak nie ruszyły z miejsca.

Kto nakręci więc kolejną część? Są dwie opcje. Pierwszą z nich jest Nolfi - jeśli Damon będzie z niego zadowolony po pracy nad "The Adjustment Bureau", to może mu zaproponować pracę nad tym projektem. Drugą jest Tony Gilroy - scenarzysta, który wziął się ostatnio za reżyserię i ma na koncie "Grę dla dwojga""Michaela Claytona".

Który z nich ostatecznie podpisze się pod projektem? Czas pokaże.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Paul Greengrass | Ultimatum Bourne'a | Nie | ultimatum | filmy | film

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama