Reklama

Bond 20: Zbyt ostra scena miłosna?

Lee Tamahori ("W sieci pająka") dołączył do swego najnowszego filmu, dwudziestej opowieści o przygodach Jamesa Bonda, "Śmierć nadejdzie jutro", "gorącą" scenę miłosną pomiędzy Piercem Brosnanam i Halle Berry. Jak podał magazyn Vanity Fair, teraz cenzorzy i producenci mają zdecydować, czy ta scena zostanie wycięta, czy też nie.

Oczywiście sam Lee Tamahori chciałby, żeby scena została w filmie, ale istnieją obawy, że wówczas produkcja otrzymałaby zbyt wysoką kategorię wiekową, co oczywiście ogranicza liczbę publiczności.

Reklama

"Kiedy zaczęlismy kręcić tę scenę wymagania były tradycyjne, to znaczy że możemy pokazać tylko to, co się dzieje już po seksie" - powiedział reżyser w wywiadzie dla Vanity Fair.

"Ubrania są porozrzucane po całym mieszkaniu, kamera powoli zbliża się do łóżka i... Wtedy pomyśleliśmy, dlaczego Bond nie może być trochę bardziej namiętny... Nakręciliśmy naprawdę gorącą scenę" - stwierdził twórca.

"Teraz wszystko w rękach cenzora i producentów. Jeśli każą mi wyciąć tę scenę, może zobaczymy ją na płycie DVD" - dodał Tamahori.

Światowa premiera filmu "Śmierć nadejdzie jutro" odbędzie się 22 listopada tego roku.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje