Reklama

Reklama

"Bond 20": Kolejny reżyser

Producenci dwudziestej już opowieści o przygodach 007 wciąż nie mogą dojść do porozumienia i zdecydować, kto zasiądzie na fotelu reżysera "Bonda 20". Ostatnio pojawiły się doniesienia, iż kolejną opowieść o Jamesie Bondzie wyreżyseruje Lee Tamahori. Zdjęcia do filmu powinny rozpocząć się na początku 2002 roku, a w roli głównej po raz czwarty zobaczymy Pierce'a Brosnana.

Lee Tamahori jest kolejnym twórcą, którego nazwisko pojawiło się w związku z realizacją "Bonda 20". Wcześniej mówiło się, iż wytwórnia MGM chce powierzyć reżyserię obrazu Brettowi Ratnerowi ("Godziny szczytu", "The Family Man"). Jedne z ostatnich doniesień wspominały natomiast, że "Bonda 20" ma wyreżyserować John Landis ("Blues Brothers", "Trzej Amigos", "Gliniarz z Beverly Hills 3", "Blues Brothers 2000").

Reklama

Pochodzący z Nowej Zelandii Lee Tamahori jest twórcą bardzo dobrze przyjętego przez krytykę dramatu "Once Were Warriors", który był jego fabularnym debiutem. Zrealizował również dreszczowiec "Lekcja przetrwania" oraz sensacyjny obraz "W sieci pająka". Jest również twórcą kilku odcinków kultowej serii "Rodzina Soprano".

Trzy poprzednie opowieści o 007 z udziałem Pierce'a Brosnana - "GoldenEye", "Jutro nie umiera nigdy", "Świat to za mało", zarobiły na całym świecie ponad miliard dolarów.

"Bond 20" powstanie w 40. rocznicę realizacji pierwszego filmu o 007, obrazu "Dr. No" Terence'a Younga, w którym główną rolę zagrał Sean Connery.

Na razie ani producenci - Barbara Broccoli i Michael G. Wilson, ani Lee Tamahori nie poinformowali o zaawansowaniu negocjacji. Podobno wiążące ustalenia co do reżyserii "Bonda 20" zapadną w przeciągu najbliższych tygodni.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Lee Tamahori | W roli głównej | Bond | film

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy