Reklama

"Bombowy" George Clooney

George Clooney ma sporo szczęścia. Obok jego rezydencji w Lombardii znaleziono niedawno ponad 200-kilową bombę, jednak aktora nie było akurat we Włoszech.

Gdyby przebywał wówczas w swoim wakacyjnym domu nad jeziorem Como, znalazłby się w poważnych tarapatach. Tuż obok jego rezydencji Vila Oleandra (Laglio), która może poszczycić się m.in. ogrodem botanicznym i kortem tenisowym, znaleziono bowiem ważącą 226 kg, nadal groźną bombę z czasów II wojny światowej.

Reklama

Miejscowość została ewakuowana, a policja i saperzy przez cały dzień pracowali nad unieszkodliwieniem niewypału. Przy okazji znaleźli w wodach jeziora kilka min.

Jak widać, tematyka wojskowa dopada Clooney'a także poza planem filmowym.

W mundurze zobaczymy go już 7 maja, gdy na ekrany polskich kin wejdzie zwariowana komedia "Człowiek, który gapił się na kozy". To opowieść o supertajnej, amerykańskiej jednostce wojskowej złożonej z żołnierzy posiadających zdolności paranormalne. Artysta gra jednego z członków tego tajemniczego oddziału.

A jak potoczy się historia "wybuchowego" domu? Clooney nabył go w 2001 roku. W 2004 otrzymał tytuł honorowego obywatela Laglio, ponieważ dzięki jego obecności ceny nieruchomości w okolicy podskoczyły z 1000 euro za metr kwadratowy do 10 000.

Jak donosi włoski dziennik "Corriere della Sera", aktor nosi się teraz z zamiarem sprzedaży willi, ponieważ jego obecna narzeczona Elisabetta Canalis woli spędzać wakacje nad morzem.

Mieszkańcy Laglio mogą jednak spać spokojnie - nie stracą na tej wyprowadzce, bo rezydencją zainteresowany jest podobno David Beckham.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje