W styczniu zeszłego roku media poinformowały, że powstanie kolejna filmowa adaptacja bijącego rekordy cyklu gier komputerowych. Reboot "Resident Evil" przygotowuje Zach Cregger, reżyser filmu "Barbarzyńcy" z 2022 roku docenionych "Zniknięć" z 2025. W obsadzie zobaczymy Austina Abramsa ("Euforia", "Samotne wilki", "The Walking Dead").
"Resident Evil": film przede wszystkim dla dorosłych
Jak donosi serwis World Of Reel, a za nim Filmweb, produkcja Creggera zebrała po pokazach testowych świetne opinie. Według pierwszych relacji reżyser nie miał nakręcić typowej adaptacji gry komputerowej. Co prawda to stwierdzenie może wywoływać mieszane uczucia, jednak już ciekawsze są opinie, które nazywają film "bezkompromisowym". Ma być sporo scen akcji, dobre tempo oraz kilka potworów. Film ma mieć wysokie ograniczenie wiekowe - kategorię R, co oznacza, że mogą go zobaczyć osoby dorosłe, a te poniżej 17 lat zobaczą go tylko w towarzystwie dorosłego.
"Resident Evil": kultową serię na ekrany przenoszono wielokrotnie
Do tej pory nakręcono sześć filmów fabularnych na podstawie gier komputerowych Capcom. Pierwszy z nich zadebiutował na kinowych ekranach w 2002 roku; ostatni - "Resident Evil: Ostatni rozdział" w 2016. Za kamerą stanął Paul W. S. Anderson, a we wszystkich częściach rolę główną zagrała Milla Jovovich. W 2021 roku na ekrany kin trafił reboot serii - "Resident Evil: Witajcie w Raccoon City", a na Netflix - serial animowany "Resident Evil: Wieczny mrok" o przygodach Claire i Leona. W 2022 na platformie zadebiutował serial fabularny "Resident Evil: Remedium".
Zobacz też: Błyskawiczna kariera chłopaka z gór. Jak udało mu się zdobyć serca widzów?










