Reklama

Reklama

Bernardo Bertolucci: Absurdalne nieporozumienie

Bernardo Bertolucci, reżyser filmu "Ostatnie tango w Paryżu", w specjalnym oświadczeniu skomentował oskarżenia dotyczące przemocy seksualnej, jakiej - według niektórych - dopuścił się na odtwórczyni głównej roli, 19-letniej Marii Schneider.

Bernardo Bertolucci, reżyser filmu "Ostatnie tango w Paryżu", w specjalnym oświadczeniu skomentował oskarżenia dotyczące przemocy seksualnej, jakiej - według niektórych - dopuścił się na odtwórczyni głównej roli, 19-letniej Marii Schneider.
Maria Schneider (L), Bernardo Bertolucci (C)i Marlon Brando (P) na planie "Ostatniego tanga w Paryżu" /Mary Evans Picture Library /East News

Zrealizowane w 1972 roku "Ostatnie tango w Paryżu" opowiadało historię erotycznego związku owdowiałego Amerykanina Paula (Marlon Brando) i młodej Francuzki Jeanne (Maria Schneider).

Najsłynniejszym i najbardziej skandalizującym momentem filmu była "scena z masłem". "Kelnerzy w restauracjach będą mi podawać masło z głupawym uśmieszkiem" - żalił się po premierze Brando. "Nigdy już nie używałam w kuchni masła. Tylko oliwę z oliwek" - mówiła potem odtwórczyni roli Jeanne - 19-letnia wówczas Maria Schneider. Bertolucci postawił na debiutantkę, ponieważ przypominała mu "Lolitę, tylko jeszcze bardziej perwersyjną".

Reklama

"Scena z masłem", czyli skandalizujący moment analnego seksu, w trakcie którego bohater grany przez Brando wykorzystuje masło jako lubrykant, była pomysłem gwiazdora. "Tej sceny nie było w scenariuszu. Prawda jest taka, że Marlon ją wymyślił" - wyznała po latach Schneider. "Powiedzieli mi o tym dopiero przed kręceniem tej sceny" - przyznała Schneider.

Po latach także Brando przyznał, że "Ostatnie tango w Paryżu" było wielką manipulacją Bertolucciego, dodając, że nie ma pojęcia o czym jest ten film. "To chyba taka psychoanaliza Bernardo Bertolucciego. Chyba mu nie wychodziła" - gwiazdor powiedział Lawrence'owi Grobelowi.

W wywiadzie wideo z 2013 roku, który pojawił się właśnie na YouTubie, Bertolucci potwierdził, że Schneider nie miała wcześniej pojęcia o pomyśle realizacji sceny gwałtu. Reżyser dodał, że czuję się winny wykorzystania młodej aktorki, dodał jednak, że nie żałuje, iż zdecydował się nakręcić kontrowersyjną scenę

Mimo iż wypowiedź Bertolucciego sprzed 3 lat jest tylko potwierdzeniem znanych ogólnie faktów dotyczących kulisów produkcji "Ostatniego tanga w Paryżu", Hollywood żywo zareagowało na opublikowany na YouTubie materiał.

Aktorka Jessica Chastain napisała o "zaplanowanym ataku" Bertolucciego na 19-letnią aktorkę; reżyserka Ava DuVernay uznała zachowanie Brando i Bertolucciego za "niewybaczalne", aktor Chris Evans zasugerował nawet, że obaj powinni trafić do więzienia.

76-letni reżyser postanowił odnieść się do stawianych mu zarzutów w opublikowanym w języku włoskim oświadczeniu. Bertolucci nazwał całe zamieszanie wynikiem "absurdalnego nieporozumienia".

"Kilka lat temu, podczas spotkania w Cinémathèque Française, ktoś zadał mi pytanie o szczegóły sceny z masłem. Wyjaśniłem, być może nie dość klarownie, że wspólnie z Marloniem Brando ustaliliśmy, że nie będziemy informować Marii Schneider o zamiarze użycia masła. Chcieliśmy jej spontanicznej reakcji na takie nieodpowiednie użycie [masła]. Tu się zaczyna nieporozumienie. Ktoś pomyślał, że Maria nie została poinformowana o tym, że [jej bohaterka] zostanie zgwałcona. To kłamstwo!" - oświadczył Bertolucci.

"Maria wiedziała o wszystkim, ponieważ przeczytała scenariusz, w którym wszystko było opisane. Jedyną nowością był pomysł z masłem. to, dowiedziałem się po latach, obraziło Marię. Nie zaś przemoc, której doświadczyła jej bohatera" - dodał 76-letni reżyser.

Maria Scghneider, która zmarła w 2011 roku, mówiła w wywiadzie dla "Daily Mail", że po realizacji tej sceny czuła się "trochę zgwałcona". "Byłam wściekła. Powinnam zawołać swojego agenta albo skonsultować się z prawnikiem, ponieważ nie możesz zmusić aktora do wykonania czegoś, czego nie ma w scenariuszu, ale w tym czasie jeszcze o tym nie wiedziałam" - dodała Schneider.

Przeczytaj recenzję filmu "Ostatnie tango w Paryżu"!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Ostatnie tango w Paryżu | Bernardo Bertolucci

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL