Reklama

Berlinale: przewodniczący jury krytykuje Hollywood

William M. Mechanic, producent filmowy, przewodniczący jury rozpoczynającego się 7 lutego Festiwalu Filmowego w Berlinie, skrytykował hollywoodzki przemysł filmowy. "Studia należą do koncernów, którym nie zależy na interesującej zawartości filmów. Promują bezpłciowe produkty określonego gatunku" - powiedział Mechanic.

W jego opinii, posiadacze studiów filmowych - w tym właściciel studia 20th Century Fox, magnat medialny Rupert Murdoch - wcale nie interesują się filmami.

Reklama

Mechanic dobrze poznał struktury kinematograficznych koncernów. Przez siedem ostatnich lat stał na czele filmowego giganta 20th Century Fox. Za jego czasów studio święciło największe sukcesy. To on wyprodukował kasowego "Titanica" oraz niemal dorównujący mu popularnością "Dzień niepodległości". Jednak za niedościgniony wzór dla współczesnych produkcji Mechanic uważa głównie klasyczne hollywoodzkie filmy z lat 40., takie jak "Casablanca" oraz produkcje niezależne minionych dziesięcioleci.

Mechanic dodał, że właśnie pracuje nad nowymi projektami z tak znanymi twórcami, jak: Ridley Scott, bracia Peter i Bobby Farrelly, Tim Burton.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: przemysł filmowy | studia | Hollywood | jury

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje