Reklama

Bergman powraca na plan

Niedawno informowaliśmy, że Ingmar Bergman, jeden z najwybitniejszych twórców światowego kina, przygotowuje sequel swego filmu z 1972 roku, "Sceny z życia małżeńskiego". 83-letni szwedzki reżyser, który wielokrotnie zapewniał, że nie wróci już na plan filmowy, pojawił się w piątek, 9 listopada, w Sztokholmie na promocji swego nowego obrazu telewizyjnego.

W otoczeniu aktorów, m.in. Liv Ullman, Erlanda Josephsona, Borje Ahlstedta i Julii Dufvenius, reżyser wyznał, że kilka miesięcy temu uświadomił sobie, iż powinien raz jeszcze powrócić do historii Marianne i Johana, bohaterów "Scen z życia małżeńskiego".

Reklama

"Poczułem się chory. To było dziwne. Jak z biblijnymi Abrahamem i Sarą, która nagle uświadomiła sobie, że jest w ciąży" - mówił reżyser.

Bergman podkreślił, że zamierza ponownie skupić się na losach swych bohaterów, ale nie będzie to sequel, choć Liv Ullmann i Erland Josephson ponownie zagrają Marianne i Johana.

Telewizyjny film Bergmana będzie składał się z 10 części zwanych "dialogami". Film ma roboczy tytuł "Anna", choć już teraz nazywany jest: "Sceny z życia małżeńskiego: Trzydzieści lat później" ("Scenes From a Marriage: Thirty Years Later"). Film będzie trwał 90 minut, a realizacja potrwa osiem tygodni. Obraz powstanie dla szwedzkiej telewizji SVT.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ingmar Bergman | życia | sceny | film | Bergman

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje