Reklama

Reklama

Bella Thorne: Od gwiazdki Disneya do królowej afer

Bella Thorne sławę zyskała już jako nastolatka, kolejnymi rolami budując swoją pozycję w show-biznesie. Liczne kontrowersje związane z jej osobą wstrzymały jednak świetnie rozwijającą się karierę.

Bella Thorne sławę zyskała już jako nastolatka, kolejnymi rolami budując swoją pozycję w show-biznesie. Liczne kontrowersje związane z jej osobą wstrzymały jednak świetnie rozwijającą się karierę.
Bella Thorne /Arturo Holmes /Getty Images

Urodzona 8 października 1997 roku Bella Thorne karierę w w show-biznesie rozpoczęła już jako dziecko - najpierw była modelką, a w wieku sześciu lat debiutowała jako aktorka w komedii "Skazani na siebie" braci Bobby'egoPetera Farrellych.

Reklama

Popularność przyniosła jej rola CeCe Jones w serialu "Taniec rządzi", który był emitowany przez Disney Channel od 2010 do 2013 roku. Na jego potrzeby rozpoczęła karierę muzyczną. W 2014 roku ukazała się jej debiutancka EP-ka "Jersey".

W międzyczasie pojawiała się również na dużym ekranie. Oglądaliśmy ją m.in. w filmach familijnych: "Magia malin" (2010) i "Nie-przyjaciele" (2012).

Po zakończeniu serialu Thorne nie mogła narzekać na brak pracy. Pojawiła się w komediach: "Noc duchów: poznaj moją upiorną dziewczynę" (2014), "Aleksander - okropny, straszny, niezbyt dobry, bardzo zły dzień" (2014), "Rodzinne rewolucje" (2014) czy "The Duff [#ta brzydka i gruba]" (2015).

Nieco dojrzalsze kreacje stworzyła w horrorach: "Opiekunka" (2017), "Amityville: Przebudzenie" czy thrillerach "Niebezpieczni intruzi" (2017), "Assassination Nation" (2018) i "Wciąż cię widzę" (2018).

Mimo dobrze rozwijającej się kariery Bella zaczęła być znana w Hollywood głównie ze... skandali i burzliwego życia prywatnego, co zapewniło jej zresztą rzesze fanów i miliony obserwujących na Instagramie.

Najpierw sądzono, że Thorne starała się zerwać z wizerunkiem grzecznej i słodkiej dziewczynki z disneyowskich produkcji, jednak po latach wyszły na jaw okropne fakty z jej przeszłości. "W okresie dojrzewania byłam molestowana seksualnie i fizycznie, od dnia kiedy pamiętam aż do 14. roku życia, kiedy w końcu zdobyłam się na odwagę, by zamknąć drzwi i siedzieć pod nimi. Całą cholerną noc. Czekając na kogoś, kto znów mnie wykorzysta. Wciąż i wciąż czekałam, aż to się skończy i ostatecznie tak było" - wyznała Thorne.

W sierpniu 2016 roku gwiazda publicznie przyznała, że jest osobą biseksualną. W 2019 roku biseksualizm zmieniła na panseksualizm.

Głośno komentowano zachowanie artystki z czerwca 2019 roku, gdy z jej telefonu wykradziono nagie zdjęcia. Po pojawieniu się prób szantażu, Thorne sama opublikowała skradzione fotografie na jednym z serwisów społecznościowych. Zamieściła pod nimi także wyjaśnienie, dlaczego zdecydowała się na taki krok. "Przez ostatnie 24 godzin, jak doskonale wiecie, byłam atakowana. Szantażowano mnie własnymi zdjęciami. Czułam się z tego powodu obrzydliwie; czułam się, jakby ktoś mnie śledził i odebrał mi coś, co chciałam zachować dla wyjątkowej osoby. Ten człowiek pokazał mi też nagie zdjęcia innych znanych osób; on nie skończy, będzie działać dalej" - napisała.

Jednocześnie aktorka nie antagonizowała hakera. "Brzmiał najwyżej na 17 lat. (...) To wciąż dziecko, a w tym wieku każdy z nas popełniał błędy, nawet tak wielkie jak jego. Ale nie można zrujnować mu życia, bo nie pomyślał i zachował się jak dupek" - mówiła w rozmowie z The Hollywood Reporter.

W 2019 roku gwiazda stanęła również po drugiej stronie kamery i zrealizowała swój debiutancki film krótkometrażowy. "Him & Her" był wariacją na temat "Romea i Julii", ale zawierał wiele scen... erotycznych. Jednym z jego producentów był serwis PornHub.

"Do realizacji filmu zainspirowały mnie spostrzeżenia dotyczące relacji kobiet i mężczyzn, ich walka o dominację oraz jak bardzo widoczna jest ona w dzisiejszym świecie" - mówiła w wideo promującym jej debiut.

Z kolei Corey Price, wiceprezes Pornhuba, przedstawiał film jako "bogatą w sceny erotyczne wersję Romea i Julii, w której dwoje kochanków odczuwa do siebie nieokiełznaną, seksualną tęsknotę". Sama Thorne przyznała, że nie spodziewała się tak dużej ilości zbliżeń cielesnych w swoim debiucie.

"Him & Her" został zaprezentowany we wrześniu 2019 roku podczas festiwalu filmowego w Oldenburgu. Prestiżowe wydarzenie uchodzi za jedną z najważniejszych imprez poświęconych kinu niezależnemu. Thorsten Neumann, dyrektor artystyczny festiwalu, przyznał, że Thorne posiada "ducha indie", który jest tak bardzo celebrowany w Oldenburgu. Kilka dni po pokazie tam, film został zamieszczony w serwisie dla dorosłych.

Niedawno Bella Thorne wydała także tomik poezji zatytułowany "The Life of a Wannabe Mogul: Mental Disarray" oraz napisała powieść "Autumn Falls", której bohaterką jest uczennica liceum próbująca rozwiązać swoje problemy za pomocą magii.

Ponadto aktorka podpisała kontrakt z FOX-em, na podstawie którego stworzy produkcje fabularne oraz programy na potrzeby stacji. Jak większość tego typu propozycji i ten opiewa na miliony dolarów!

W ostatnich latach Bella Thorne pojawiła się w takich filmach, jak "Zabójczy kochankowie", "Masquerade", "Habit" oraz "Miara zemsty", a także w głośnym serialu "American Horror Stories".

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Bella Thorne

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy