Reklama

Barbara Brylska: Nie wszystko się udało

Wyszła za mąż za lekarza. Zakochiwała się na planach filmowych. Barbara Brylska, jedna z najpopularniejszych polskich aktorek, miała burzliwe życie. Od dawna nie udziela się publicznie i nie zgadza się na wywiady.

W kwietniu 1970 roku Barbara Brylska na galę rozdania Złotych Ekranów przyszła w towarzystwie przystojnego bruneta. Zazdroszczącym jej koleżankom przedstawiła go tak: - Ludwik Kosmal, lekarz-ginekolog. Już w październiku pan doktor został mężem popularnej aktorki. Wydawało się, że w życiu uczuciowym gwiazdy nastąpi teraz czas spokoju i spełnienia po pełnych zakrętów latach.

Reklama

Ludwik Kosmal był drugim mężem Barbary Brylskiej. Pierwszego, Jana Borowca, poślubiła tuż po zdaniu matury. Starszy od niej, po studiach ścisłych, zobaczył ją w pociągu, gdy jechała z klasą na szkolną wycieczką. Spodobała mu się. Choć wiedział o niej tylko, że mieszka w Łodzi, postanowił ją odnaleźć. Odnalazł w łódzkiej Szkole Technik Plastycznych i wywołał z klasy dzięki pewnemu fortelowi: poprosił o pomoc koleżankę. Znajomość potoczyła się bardzo szybko. Kiedy Barbara Brylska rozpoczęła studia na łódzkiej Filmówce, była już mężatką.

- Janek nauczył mnie wszystkiego - mówiła o pierwszym mężu. - Dobrych manier, spojrzenia na literaturę i na wszystko. Naprawdę zawdzięczam mu więcej niż komukolwiek.

Romanse na planie

Barbara Brylska szybko została gwiazdą. Miała 23 lata, kiedy Jerzy Kawalerowicz zaproponował jej rolę Kamy, kapłanki i nałożnicy Ramzesa w jednej z najdroższych produkcji w kinie PRL - "Faraonie". Brylska za sprawą nagości zakrytej jedynie zwiewnym jedwabiem, zyskała status seksbomby.

Z odtwórcą głównej roli Jerzym Zelnikiem miała dwuletni romans. Poznali się jeszcze w warszawskiej szkole teatralnej (do której Brylska przeniosła się z Łodzi). - Byłem wolny, starałem się o nią trochę egoistycznie. Nie wiem, czemu odnosiłem wtedy wrażenie, że tamten związek (z Janem Borowcem) już wygasa (...). Basia wtedy była już szalenie kobieca - opowiedział Jerzy Zelnik.

Jednak pierwsze małżeństwo Barbary Brylskiej rozpadło się nie przez Jerzego Zelnika, lecz jugosłowiańskiego aktora Slobodana Dimitrijevicza. Poznali się na planie NRD-owskiego westernu "Białe wilki". Dla Slobodana aktorka była gotowa zamieszkać w Jugosławii, a nawet zrezygnować z aktorstwa i zająć się domem. Związek rozpadł się jednak, w czym dużą rolę odegrał zdaje się sprzeciw rodziny Dimitrijevicza wobec planowanego małżeństwa z piękną Polką.

Ta sytuacja powtórzyła się, ponieważ kilka lat wcześniej przeciwna małżeństwu z Barbarą była również rodzina Jana Borowca. Aktorka i matematyk rozwiedli się w 1968 roku. Rok po ślubie z Ludwikiem Kosmalem Barbara Brylska mówiła w wywiadzie: - Jestem naprawdę szczęśliwa, bo mam normalny dom i męża, i czas dla niego (...). I urodzę dużo dzieci, i cieszę się życiem. Za słowami o dzieciach krył się jednak wielki niepokój, ponieważ dwie pierwsze ciąże aktorki zakończyły się poronieniem. Udało się za trzecim razem i w 1973 roku na świat przyszła córka aktorki i lekarza, która otrzymała imię po mamie.

Małżeństwo z Ludwikiem Kosmalem okazało się jednak ciężarem, który aktorka niosła z coraz większym trudem. Pierwszym powodem był alkohol, o czym aktorka informowała w prywatnych zapiskach: "Ludwik upił się i deprecjonuje mnie przy ludziach. Ratując nerwy powtarzam sobie w myślach, że to haracz za opuszczenie Jasia Borowca, za podróże, które uwielbiam, za sukcesy zawodowe. Nie czuję się winna tej sytuacji". Drugim - niewierność Ludwika. "Po narodzinach małej Basi przez dwa czy trzy lata byłem wierny" - wspominał. "Przedtem i potem wykorzystywałem okazje z kobietami, nawet nie pamiętam ich imion".

Kryzys małżeński doprowadził do kolejnego romansu aktorki, tym razem z bułgarskim aktorem Stefanem Danaiłowem, który podobnie jak Barbara, miał rodzinę. Mimo że Ludwik Kosmal dowiedział się o wszystkim, a nawet pojawił na planie filmowym, związek Brylskiej i Danaiłowa trwał nadal. I tak jak w przypadku Dimitrijewicza, Barbara Brylska była gotowa rozwieść się i zamieszkać z nowym mężczyzną, tym razem w Bułgarii. Z planów tych nic nie wyszło.

Barbara Brylska wróciła do Polski i do rozpadającego się małżeństwa. Kłócili się, godzili, rozstawali, a potem do siebie wracali. Pewnego wieczoru w pierwszych miesiącach stanu wojennego małżonkowie zostali zaproszeni do znajomych. Przyszli oddzielnie, bo właśnie byli pokłóceni. Zabawa przeciągnęła się, w jej trakcie pomiędzy Barbarą i Ludwikiem doszło do niespodziewanego pojednania. Ku zaskoczeniu przyjaciół w grudniu 1982 roku w wieku 42 lat Barbara Brylska urodziła syna. Otrzymał imię po ojcu - Ludwik.


Jednak rozwód

Narodziny syna nie naprawiły małżeństwa Barbary Brylskiej i Ludwika Kosmala, choć o kilka lat przesunęły jego rozpad. Gdy Ludwik junior miał dwa lata, Ludwik senior postanowił definitywnie zmienić swoje życie i wyprowadził się od rodziny do młodej i atrakcyjnej aktorki Ewy Sałackiej. Byli razem dwa lata, po czym Ludwik Kosmal... znów wrócił do żony i dzieci. Decyzję o rozwodzie Barbara Brylska podjęła jednak dopiero pod koniec lat 80. Pomimo rozwodu, z uwagi na znane w PRL trudności lokalowe, małżonkowie nadal mieszkali razem.

Barbara Brylska po raz kolejny wdała się w romans. Jak zwykle na planie filmowym (tym razem radzieckiego filmu "Czas pełni księżyca"), a wybrankiem był gruziński aktor. Podobnie jak w przeszłości, romans złamał serce Barbarze i zakończył się smutnym rozstaniem w 1990 roku.

Po 1989 roku Barbara Brylska grała w Polsce niewiele, i to wyłącznie role drugoplanowe. Najdłużej, bo przez cztery lata (do 2006 roku), pojawiała się w serialu "Samo życie" jako malarka Celina Żmuda. Najpopularniejsza polska aktorka w Rosji Barbara Brylska wciąż za to jest najbardziej znaną... polską aktorką w Rosji. Trudno sobie wyobrazić sylwestra w tym kraju bez pokazywanej przez któryś z kanałów telewizyjnych komedii "Ironia losu" z 1975 roku, mającej status kultowej, jak u nas "Sami swoi" czy komedie Barei. Popularność filmu jest tak duża, że w 2007 roku Rosjanie nakręcili jego kontynuację. Oczywiście polska aktorka po raz drugi zagrała główną rolę Nadieżdy Wasiliewnej.


Życie, które trwało zbyt krótko

Barbara Brylska w pewnym momencie wycofała się z życia zawodowego, przestała również pokazywać się publicznie, od lat nie udziela wywiadów. Jaki jest tego powód? Tragiczna śmierć jej córki.

Basia, córka Barbary Brylskiej i Ludwika Kosmala, przyszła na świat w lutym 1973 roku. W 1992 roku zdała maturę w XXVIII Liceum Ogólnokształcącym im. Jana Kochanowskiego w Warszawie. W maju 1990 roku wzięła udział w pokazie mody kolekcji francuskiego projektanta Daniela Hechtera. Jako modelka pracowała także w Paryżu dla The Marilyn Agency, m.in. reklamując okulary. W Tokio współpracowała z japońską agencją modelek Satoru. Pod koniec maja 1993 Barbara Kosmal miała wylecieć do Nowego Jorku na 3-miesięczny kontrakt z agencją modelek. 15 maja 1993 zginęła w wypadku samochodowym (autem kierował Xawery Żuławski). Ta przedwczesna śmierć przerwała dobrze zapowiadającą się karierę nie tylko modelki, ale również aktorki.

Pod koniec 1992 roku Barbara Kosmal z mamą znalazła się na planie filmu synów Jerzego Skolimowskiego, Michała i Józefa (pod pseudonimami John Yorick i Jofeph Kay), obok m.in. Edyty Olszówki i Agnieszki Wagner, dla których były to jedne z pierwszych ról filmowych. Barbara Kosmal grała dziewczynę (Anes), w której zakochało się dwóch kolegów. Film miał premierę kilka miesięcy po śmierci Barbary Kosmal i został jej dedykowany. Sceny z udziałem Barbary Brylskiej ostatecznie nie znalazły się w filmie.

EP

Życie na gorąco

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Barbara Brylska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje