Reklama

Reklama

Arnold Schwarzenegger w apelu do "przyjaciół Rosjan"

"Kocham Rosjan. Dlatego muszę powiedzieć wam prawdę" - napisał na Twitterze Arnold Schwarznegger, zamieszczając 9-minutowe nagranie, w którym znalazły się obrazy z wojny w Ukrainie.

W swoim przesłaniu Arnold Schwarzenegger zwrócił się do Rosjan i rosyjskich żołnierzy. "Zwracam się do was dzisiaj, ponieważ na świecie dzieją się rzeczy, do których was nie dopuszczono" - rozpoczął swoją przemowę. 

Gwiazdor postanowił opowiedzieć o pewnym Rosjaninie, który stał się jego bohaterem. "W 1961 roku, kiedy miałem 14 lat, mój dobry przyjaciel zaprosił mnie do Wiednia, żeby zobaczyć mistrzostwa świata w podnoszeniu ciężarów. Byłem na widowni, gdy Jurij Pietrowicz Własow zdobył tytuł mistrza świata, stając się pierwszym człowiekiem, który podniósł nad swoją głowę 200 kilogramów" - wspominał aktor. 

Reklama

Wyznał także, że przyjaciel zabrał go za kulisy, a najsilniejszy mężczyzna świata uścisnął jego dłoń. Aktor podkreślił, że nigdy nie zapomni tego wydarzenia. 

Gdy Schwarzenegger sam zaczął podnosić ciężary, powiesił zdjęcie idola nad swoim łóżkiem, co nie spodobało się jego ojcu. "Nie lubił Rosjan ze względu na swoje doświadczenia z II wojny światowej" - wyznał aktor. "Został ranny w Leningradzie, gdzie nazistowska armia, której był częścią, dokonała nikczemnej krzywdy na wielkim mieście i jego odważnych mieszkańcach" - powiedział. 

Mimo nalegań ojca młody Schwarzenegger nie zdjął zdjęcia swojego idola, ponieważ nie miało dla niego znaczenia, jaką flagę nosił. Aktor zdradził, że w późniejszych latach jego związki z Rosją tylko się pogłębiały. 

"Powodem, dla którego wam to mówię, jest to, że odkąd miałem 14 lat, nie czułem niczego innego wobec Rosjan niż sympatia i szacunek" - kontynuował. 

Arnold Schwarzenegger apeluje do Rosjan

Gwiazdor postanowił zwrócić się do Rosjan z bezpośrednim apelem. "Wiem, że wasz rząd powiedział wam, że to jest wojna o to, by zdenazyfikować Ukrainę. To nie jest prawda" - podkreślił.

"Ukraina nie rozpoczęła tej wojny, nie zrobili tego nacjonaliści lub naziści. Ci, którzy są u władzy w Kremlu, rozpoczęli tę wojnę" - powiedział. 

W kolejnej części nagrania aktor zrelacjonował tragiczne wydarzenia, które rozgrywają się w Ukrainie. Podkreślił, że to one są przyczyną tego, że cały świat odwrócił się od Rosji. 

"To jest nielegalna wojna. Wasze życia, kończyny i przyszłość są poświęcane bezsensownej wojnie, którą potępił cały świat" - ocenił Schwarzenegger. 

Aktor zakończył nagranie odezwą do Rosjan, którzy protestują w kraju przeciwko wojnie w Ukrainie. "Świat obserwuje wasze męstwo. Wiemy, że spotykają was konsekwencje waszej odwagi. Jesteście aresztowani. Jesteście osadzani w więzieniach. Jesteście bici. Jesteście moimi nowymi bohaterami. Macie siłę Jurija Własowa. Macie prawdziwe rosyjskie serca" - kończy Schwarzenegger.

Arnold Schwarzenegger: Bracia Kliczko są "moimi bohaterami"

Dzień po rozpoczęciu przez Rosję wojny Schwarzenegger nazwał braci Kliczko "moimi bohaterami". Gwiazdor nawiązał do bohaterskiej postawy byłych bokserów, którzy zapowiedzieli, że będą walczyć z okupującymi Ukrainę rosyjskimi wojskami z bronią w ręku.

"Witaliju i Władimirze Kliczko, myślę o was, moi przyjaciele. Byliście moimi bohaterami w ringu i jesteście moimi bohaterami teraz" - napisał na Twitterze Arnold Schwarzenegger.

Schwarzenegger zapewnił też, że jest pełen podziwu dla obywateli Ukrainy. "Dzielę z wami wasz smutek oraz waszą nadzieję na pokój. Wasza odwaga i człowieczeństwo w obliczu tego koszmaru jest dla mnie inspiracją. Niech was Bóg błogosławi" - aktor napisał na Twitterze.

Bracia Kliczko z bronią ręku

Witalij Kliczko, który obecnie jest merem Kijowa, od początku wojny deklarował, że że on i jego brat - obaj byli mistrzowie świata w boksie - będą walczyć z bronią w ręku w obronie Kijowa.
Prawie 46-letni Władimir Kliczko zakończył bokserską karierę w 2017 roku. Był czempionem wagi ciężkiej federacji IBF, WBA, WBO oraz IBO. Jako amator zdobył złoty medal igrzysk olimpijskich w Atlancie (1996).

Wcześniej karierę zakończył jego starszy brat - Witalij, również utytułowany zawodnik kategorii ciężkiej.

Schwarzenegger: Krytyk Trumpa

Były gubernator Kalifornii, Arnold Schwarzenegger, nie unika wypowiedzi na bieżące wydarzenia polityczne. Był wielkim przeciwnikiem prezydentury Donalda Trumpa.

"Jako prezydent tego wspaniałego narodu, masz moralną odpowiedzialność, by wysłać w świat jednoznaczną informację - że nie będziesz stać po stronie nienawiści i rasizmu" - zwracał się bezpośrednio do Trumpa w 2017 roku.

"Uwierzcie mi - znałem prawdziwych nazistów. Urodziłem się w Austrii w 1947 roku. Zaraz po skończeniu II wojny światowej. Dorastałem w środowisku złamanych ludzi, którzy wracali z walk przesiąknięci winą. Ludzi, którzy zostali zmanipulowani przez straceńczą ideologię. I mówię wam - duchy, które teraz idealizujecie, spędziły resztę swojego życia we wstydzie, a teraz smażą się w piekle" - dodawał.

Zobacz również:

"Córka": Kto tu jest tak naprawdę zagubiony? [recenzja]

"Mój dług": Ofiara, która staje się katem [recenzja]

"C'mon C'mon": Pogadajmy [recenzja]

"Psie pazury": Jak Jane Campion wodzi nas za nos [recenzja]

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Arnold Schwarzenegger

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL