Reklama

Antywojenne Sundance

Pokazem antywojennego dokumentu "Chicago 10" rozpoczął się w czwartek, 18 stycznia, największy festiwal kina niezależnego - Sundance, którego organizatorem jest Robert Redford.

"Chicago 10" relacjonuje protesty z lat 60. przeciw w wojnie w Wietnamie. Otwierając festiwal Robert Redford wezwał dzisiejszych rządzących do przeprosin za agresję na Afganistan i Irak.

Reklama

Reżyser filmu Brett Morgen zaapelował do publiczności o obywatelską aktywność. W jego mniemaniu wydarzenia, o których opowiada jego film są nadal bardzo aktualne, przy czym miał tu na myśli analogię między wojną w Wietnamie o atakiem USA na Irak.

Po tym politycznym happeningu czas na kino. W programie tegorocznej edycji festiwalu znalazło się około 120 niezależnych produkcji, które zaprezentowane zostaną w ciągu najbliższych 10 dni. O tym jak ciekawe kino nagradzane jest w Sundance, przekonać mogliśmy się tydzień temu, kiedy na nasze ekrany trafiła "Mała Miss" - zeszłoroczny laureat.

Komentatorzy jednak zastanawiają się, czy tak otwarcie polityczna wymowa otwarcia festiwalu, nie przesłoni problemów podejmowanych w tym roku przez same filmy.

Przekonamy się o tym 28 stycznia, gdy poznamy zwycięzców.

Yahoo!

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: robert redford | robert | film | festiwal | Chicago | Sundance

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje