Reklama

Reklama

Anna Matysiak: Ciągle zmagam się ze stereotypowym traktowaniem kobiet

"Ciągle zmagam się ze [...] stereotypowym traktowaniem kobiet. Jest mi przykro, że można moje jestestwo zamknąć w jednym słowie biust" - aktorka Anna Matysiak skarży się na łamach "Rewii".

"Ciągle zmagam się ze [...] stereotypowym traktowaniem kobiet. Jest mi przykro, że można moje jestestwo zamknąć w jednym słowie biust" - aktorka Anna Matysiak skarży się na łamach "Rewii".
Anna Matysiak /Artur Zawadzki /Reporter

Kariera Anny Matysiak od kilku lat znacznie nabiera tempa. Aktorka zasłynęła dzięki roli Ramony w serialu "Klan", a jakiś czas temu mogliśmy ją oglądać w produkcji Polsatu - "Komisarz Mama". Gwiazda może liczyć także na spore grono fanów, którzy chętnie śledzą jej poczynania na Instagramie.

Matysiak bywa często porównywana do seksbomb polskiego kina - Katarzyny Figury i Kaliny Jędrusik.

Reklama

"Sporo ćwiczę, dużo tańczę, ale to, że moje bohaterki czasem pokażą biust, to tylko część mojej pracy. Fakt, że coraz częściej zdarzają się porównania do pani Kasi Figury czy Kaliny Jędrusik, sprawia, że mam jeszcze wyżej ustawioną poprzeczkę" - Matysiak powiedziała w rozmowie z magazynem "Rewia".

Anna Matysiak: Ciało to ciało

W styczniu Matysiak postanowiła wziąć udział w akcji pod hasłem "topfreedom", mającej na celu nagłaśnianie problem nierówności w odsłanianiu klatki piersiowej w miejscach publicznych oraz seksualizacji ciała postrzeganego jako kobiece. Na znak swojego manifestu opublikowała kadr, do którego zapozowała bez stanika i bez ogródek wyraziła swoje zdanie.  

"Zamiast seksualizować kobiece ciało a potem zawstydzać nas naszą seksualnością, może po prostu weźmy wszyscy wyluzujmy gacie! Ciało to ciało, sutek to sutek. Niezależnie czy na ciele kobiety, mężczyzny, osoby niebinarnej czy transseksualnej" - przekonywała Matysiak.

Anna Matysiak nago? "Krępujące sytuacje"

Aktorka zdradza, że realizacja scen erotycznych jest dla niej stresującym i krępującym doświadczenie.

"Proszę sobie wyobrazić, że ma się powiedzieć wyuczone kwestie w zaplanowanej z reżyserem choreografii sceny... ze stojącymi z boku dźwiękowcami, operatorami kamery i oświetleniowcami, nago" - Matysiak opisała "krępujące sytuacje" na planach filmowych.

Aktorka jest zaręczona z instruktorem kulturystyki Marcinem Tylkowskim. Matysiak nie ukrywa, że jej partner bywa zazdrosny o jej rozbierane występy.

"Potwierdza się, że takie sceny zawsze będą wywoływać u najbliższych silne emocje. Stąd zupełnie nie dziwiłam się, że i mój partner był niekiedy zazdrosny. Nagle musiał dzielić się ze światem sferą, która uznawana jest za tę najbardziej osobistą i intymną. Dlatego uważam, że musi to być wspólna decyzja" - przyznała w rozmowie z "Rewią".

Czytaj więcej:

Marcin Dorociński w "Mission: Impossible"? Polski aktor przerwał milczenie

Seksbomba? Polska aktorka nie unika rozbieranych scen

HBO Max usuwa papierosy z plakatów filmowych. Gwiazdorzy zostali ocenzurowani!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Anna Matysiak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL