Reklama

Anna Dereszowska: Łóżkowe ekscesy z kajdankami

O facetach poderwanych "metodą na dynię", łóżkowych ekscesach z kajdankami i zaskakujących afrodyzjakach, jakie można znaleźć w każdej kuchni, opowiada Anna Dereszowska - gwiazda "Dzień dobry, kocham cię".

Romantyczna komedia z udziałem najlepiej postrzeganej aktorki w kraju (według badań firmy Philips) szturmem podbija box office i serca Polaków. Najnowszy hit twórców "Tylko mnie kochaj", w którym Dereszowska gra ekscentryczną nimfomankę Tamarę, w zaledwie tydzień przyciągnął do kin ponad 270 000 osób.

Reklama

- Moja bohaterka, Tamara, jest kompletną wariatką, dlatego miałam dużą swobodę w tworzeniu tej postaci. Wiedziałam, że czegokolwiek nie zrobię, ujdzie mi to płazem. Tym bardziej, gdy zobaczyłam, co Paweł Domagała robi ze swoją postacią. Nie spotkałam dotąd aktora, który miałby przed kamerą tak nieprawdopodobną odwagę i taką zdolność do improwizowania. Chapeau bas dla talentu komediowego Pawła! On jest jak fajerwerk. Myślę, że postać stworzona przez niego stanie się ulubioną postacią widzów - mówi aktorka.

- Potrzeba jest matką wynalazku! Podczas zdjęć, które kręciliśmy w supermarkecie, okazało się, że również dynię można wykorzystać w celu poderwania mężczyzny. Z takim skojarzeniem tego warzywa nie miała żadnych problemów Tamara, moja bohaterka obdarzona dość mocno wybujałą erotycznie wyobraźnią. Od tamtej pory ciepło omiatam wzrokiem każdą napotkaną w markecie dynię. Ostatnio zrobiłam przepyszną zupę dyniowo-gruszkową, która bardzo przypomniała mi o mojej postaci - dodaje Dereszowska.

Jeden z bohaterów 'Dzień dobry, kocham cię!" - Szymon (Aleksy Komorowski) - to przystojny i wysportowany lekarz w jednej z prywatnych warszawskich klinik, gdzie wzdychają do niego zarówno pacjentki, jak i żeńska część personelu. Najwytrwalsza w tych staraniach jest pielęgniarka Pati (Weronika Książkiewicz), jednak jej zaloty nie robią na Szymonie żadnego wrażenia. Serce bohatera zmiękczy dopiero piękna i dowcipna miłośniczka jazdy na rolkach - Basia (Kurdej-Szatan), pracownica korporacji, na którą chłopak wpada - i to dosłownie - na ulicy. Szymon i Basia zakochują się w sobie od pierwszego... zderzenia. Niestety, seria pechowych zbiegów okoliczności powoduje, że zaraz potem tracą kontakt. Od tej pory robią wszystko, by się wzajemnie odnaleźć. Tymczasem Basia wpada w oko playboyowi Leonowi (Łukasz Garlicki), który dostał ultimatum od rodziców. Albo się szybko ożeni, albo zostanie wydziedziczony.


Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

Chcesz poznać lepiej swoich ulubionych artystów? Poczytaj nasze wywiady, a dowiesz się wielu interesujących rzeczy!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Dzień dobry, kocham cię | Anna Dereszowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje