Spełnione marzenia z dzieciństwa
Urodzona 22 grudnia 1981 roku Anna Antonowicz, od najmłodszych lat wiedziała, że jej przeznaczeniem jest scena. Jako dziecko uczęszczała do osiedlowego kółka recytatorskiego. Przed kamerą zadebiutowała jeszcze podczas studiów. Zagrała wtedy niewielką rolę w filmie "Cisza" Michała Rosy. Z czasem coraz częściej zaczęła pokazywać się na małym ekranie. Zagrała m.in. w "Pierwszej miłości", "Na dobre i na złe" czy "Bao-bab, czyli zielono mi".
Na dłużej zagościła w Leśnej Górze oraz serialu "Pensjonat pod Różą". Największą popularność zyskała dzięki roli Kasi Szajewskiej w filmie "Jeszcze raz". Urocza aktorka od razu podbiła serca polskich widzów, którzy zauroczyli się jej naturalnością. Niestety, była to pierwsza i ostatnia duża rola Antonowicz w polskim kinie. W 2010 roku zagrała jeszcze w komedii "Milczenie jest złotem" i zniknęła z ekranów.
Zagraniczna kariera Polki

Anna Antonowicz nie zrezygnowała jedna z aktorstwa. W 2005 roku zamieszkała w Niemczech i to tam rozwijała swoją karierę. Pierwszy zagraniczny sukces i niemiecką nagrodę telewizyjną zawdzięcza opartemu na faktach kryminałowi "Bella Block - Die Frau des Teppichlegers". Od tamtej pory regularnie pojawia się na małych i dużych ekranach. Gra nawet w kilku produkcjach rocznie. Dlaczego nie udało się to w Polsce? Kilka lat temu w rozmowie z portalem Stopklatka.pl Antonowicz wyznała, że nie wpasowała się w standardy polskiego kina.
Zaczęłam odpadać z kolejnych castingów, bo w Polsce jest zapotrzebowanie na aktorkę typu modelka. Nie jestem typem modelki. Nie jestem też jakimś mopsem, ale miałam wrażenie, że pasuję tylko na mopsy. Proszę zauważyć, że ledwo się ktoś u nas pokaże na wizji, zaraz aktor. W serialu zagra i już gwiazda. Powiedziałam sobie: "Stop, nie chcę żyć w takim świecie". W Niemczech nigdy mi się nie zdarzyło, żeby przyszedł do mnie producent i powiedział na boku: "Słuchaj, musisz schudnąć pięć kilo" albo żeby na castingu zachęcali: "Może pani podnieść sukienkę? Chcemy obejrzeć nogi"
Od 2015 roku wciela się w doktor Kroll w serialu "Miejsce zbrodni". Za zachodnią granicą produkcja ta cieszy się ogromną popularnością. Jest to niemieckojęzyczny serial kryminalny kręcony w Niemczech od 1970 roku, ale również w Austrii (od 1972) i Szwajcarii (1972-2001, od 2011). Tym samym jest najdłużej kręconą produkcją w tych krajach. Co niedzielę przed ekrany zasiadają miliony widzów. Dzięki roli w "Miejscu zbrodni" Antonowicz zyskała dużą rozpoznawalność. Sama śmieje się, że fani poznają ją jedynie, gdy ma rozpuszczone włosy: "To mój znak rozpoznawczy".
Polki za oceanem. Dlaczego nie udał się amerykański sen?
To będzie przełomowa rola?

Niedawno aktorka dołączyła do produkcji, o której mówi cały świat. Jak donosi portal Pudelek.pl Antonowicz zagra w piątym sezonie "The Crown". Informacje te potwierdziła sama zainteresowana. Na razie nie może zdradzić szczegółów swojej roli. Wyznała jedynie, że wątek jej postaci związany będzie z rodziną królewską. Aktorka obecnie przebywa w Londynie, a na planie hitu Netflixa pracować będzie do 25 lutego. W rozmowie z Pudelkiem opowiedziała o szczegółach swojego castingu.
Na casting zostałam zaproszona przez Kate Bone, która jest asystentką głównego reżysera castingów w „The Crown” - Roberta Sterne. Nigdy nie zapomnę tego castingu, bo wszyscy byli dla mnie bardzo mili. Nie wiem, ile osób było przesłuchiwanych do tej roli, ale produkcja odezwała się do mnie po dwóch tygodniach, że chcieliby zaproponować mi tę rolę, tylko czekają na ostatnie słowo głównego twórcy „The Crown”, Petera Morgana. Po paru dniach dostałam maila, że dostałam rolę!
Praca przy produkcji Netflixa to niesamowite doświadczenie dla aktorki, które przy okazji szalenie ją cieszy. Przyznała, że to najlepsza produkcja, w jakiej dotychczas miała okazję pracować.
Cały proces przygotowawczy jest fascynujący, to jest dla mnie nowy świat. Cały sztab ludzi zajmuje się tylko wyszukiwaniem historycznych faktów i ciągłym poszukiwaniem w archiwach. Kostiumy szyte na miarę, ciągłe próby make-upu. Jestem tu bardzo szczęśliwa, to najlepsza produkcja, w jakiej dotychczas pracowałam. Jeszcze mam parę dni przed sobą, trzymajcie, proszę, kciuki!
Prywatnie Anja Antonowicz jest żoną dyplomaty Roberta Galauskiego. Para wspólnie wychowuje 14-letnieg syna Juliana.
"The Crown": Sezon 5. Wiemy, kto zagra księcia Williama!"The Crown": Książę Harry nie zrezygnuje z milionów od Netflixa?









