Reklama

Angelina Jolie jak Ingrid Bergman

Clint Eastwood ma nową muzę. Według gwiazdora, Angelina Jolie jest jak ikony starego hollywoodzkiego kina - Katharine Hepburn czy Ingrid Bergman.

Jolie wystąpiła w nowym filmie reżysera - "The Changeling".

Reklama

Eastwood stwierdził, że był pod ogromnym wrażeniem Jolie, jej urody, talentu i niezwykłego wdzięku. Reżyser jest przekonany, że gwiazdorstwo Angeliny można spokojnie porównać do tego ze złotej ery Hollywood lat 30. i 40., a rzadko można to zauważyć w innych współczesnych aktorkach.

"Ona jest wspaniała. Dla mnie jest jak powrót do przeszłości, do kobiecych ikon lat 40. Nie chcę przez to powiedzieć, że kobiety dzisiaj nie są równie wspaniałe, ale w tamtych czasach były prawdziwymi indywidualnościami, osobowościami" - mówi Eastwood.

"Po prostu nie miały jednakowego wyglądu lalek z botoxu. Angelina ma równie wspaniałą osobowość, indywidualizm, własny wygląd i styl" - tłumaczy reżyser.

"Myślę, że jej nazwisko mogłoby być wtedy stawiane obok innych wielkich postaci tamtych czasów, jak Katherine Hepburn, Bette Davis czy Ingrid Bergman" - zachwyca się swoją muzą Eastwood.

Gwiazdor, który porzucił aktorstwo na rzecz reżyserii, ma już na swoim koncie dwa Oscary za "Bez przebaczenia" i "Za wszelką cenę".

WENN

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Clint Eastwood | Angelina Jolie | ikony | Bergman | jolie | Ingrid

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje