Reklama

Andrzej Żuławski dowartościowuje Moskwę

Andrzej Żuławski ("Wierność"), który stanął na czele jury tegorocznego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Moskwie, po przyjeździe w czwartek, 22 czerwca, do rosyjskiej stolicy powiedział, że uważa tę imprezę za jeden z największych przeglądów filmowych na świecie.Żuławski zastąpił znanego austriackiego reżysera Michaela Haneke ("Pianistka"), który zrezygnował niemal w ostatniej chwili z przewodnictwa rozpoczynającego się w piątek, 23 czerwca, XXVIII MFF.

Członkom jury zaproponowano, by wybrali przewodniczącego spośród swojego grona. Andrzej Żuławski wyraził zgodę na objęcie tej funkcji.

Reklama

W konkursie głównym festiwalu, który potrwa do 2 lipca, startuje film w reżyserii debiutującego w tej roli Andrzeja Seweryna "Kto nigdy nie żył", a w konkursie organizowanym pod hasłem "Perspektywy", nagrodzony na ubiegłorocznym festiwalu w Gdyni za najlepszy debiut reżyserski obraz Anny Jadowskiej "Teraz ja".

Debiutancki film Seweryna to opowieść o młodym, charyzmatycznym księdzu (Michał Żebrowski), który na co dzień pomaga uzależnionej młodzieży. Metody, jakie stosuje w swojej pracy duszpasterskiej, i fakt, że jest bardzo zżyty ze środowiskiem narkomanów, nie odpowiadają jego przełożonym. Gdy okazuje się, że jest nosicielem wirusa HIV, musi opuścić swoich podopiecznych.

Jadowska przedstawia historię kobiety, która porzuca uporządkowane życie, dom i męża, choć sama właściwie nie wie, dlaczego to robi. Nie wie też, gdzie ta ucieczka ma ją zaprowadzić, działa pod wpływem impulsu. Bohaterka podróżuje po Polsce autostopem spotykając całą galerię postaci - niespełnionych, nieszczęśliwych, pijanych.

Ostatnim polskim filmem, który zdobył w Moskwie główną nagrodę - Złotego św. Jerzego był obraz Krzysztofa Zanussiego "Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową" w 2000 roku.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Żuławski | jury | film | Andrzej

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje