Aktorzy podzieleni

Dwa amerykańskie związki zawodowe artystów rozważyły propozycję zwarcia szeregów w obliczu konsolidacji mediów, jaka ma obecnie miejsce w USA. Propozycję połączenia stowarzyszeń poddano głosowaniu członków Gildii Aktorów Amerykańskich (Screen Actors Guild - SAG) i federacji artystów radia i telewizji (American Federation of Television and Radio Artists - AFTRA). Wynik głosowania był negatywny - połączenie obu organizacji nie doszło do skutku po raz drugi w ciągu czterech ostatnich lat.

Uprawnieni przedstawiciele oddali swoje głosy w poniedziałek, 30 czerwca. Do podjęcia prawomocnej decyzji wymagane było zdobycie 60% głosów w każdym ze związków. Mimo większej liczby zwolenników konsolidacji - autorzy propozycji przegrali, nie zdoławszy przekonać 60% członków SAG do swych racji.

Reklama

Obecna kampania na rzecz połączenia obu związków toczona była od lutego.

Wynik głosowania nie był pewny, ponieważ zwłaszcza w łonie SAG od lat ścierają się zwolennicy dwóch przeciwstawnych poglądów na zjednoczenie. Od dłuższego czasu obie grupy prowadziły lobbying na rzecz zwycięstwa swojego poglądu, organizowały protesty, zbierały listy z podpisami gwiazd popierających lub nie popierających akcję.

Poprzednia próba połączenia SAG i AFTRA nie powiodła się w 1999 roku.

Duża część członków SAG wyrażała wówczas obawę, że wykonawcy radia i telewizji uzyskają w ten sposób wpływ na decydowanie o wysokości kontraktów zawieranych przez lepiej opłacanych aktorów filmowych.

Podobne obawy były artykułowane obecnie.

Nowy twór, o nazwie Alliance of International Media Artists (AIMA), miał podobno nałożyć na obecnych członków SAG zwiększone obciążenia finansowe, przed czym chroniła wykonawców tradycyjna, autonomiczna struktura związku.

Zwolennicy fuzji podkreślali, że krok taki wymusza tworzenie się wielkich medialnych konglomeratów, zagrażających autonomii wszystkich rodzajów aktorskiej profesji.

Członkami SAG (98 tysięcy osób), kierowanej w przeszłości przez takie gwiazdy, jak Ronald Reagan i Charlton Heston, są głównie wpływowi aktorzy kinowi i najlepiej zarabiający aktorzy programów telewizyjnych wyświetlanych w porach najwyższej oglądalności.

Do AFTRA (77 tysięcy osób) należą natomiast przede wszystkim aktorzy występujący w dziennych programach, wykonawcy radiowi i muzycy.

Około 44 tysięcy artystów należy jednocześnie do obu związków.

Wśród zwolenników połączenia w łonie SAG byli Tom Hanks ("Droga do zatracenia", "Złap mnie, jśli potrafisz"), Susan Sarandon ("Thelma i Louise", "Siostrzyczki"), Martin Sheen ("Czas Apokalipsy", serial "Prezydencki poker") i obecna prezes SAG, telewizyjna gwiazda Melissa Gilbert (pamiętna z serialu "Mały domek na prerii").

Do przeciwników konsolidacji należeli m.in. Rob Schneider ("Boski żigolo", "Zwierzak"), Edward Asner ("Powódź", serial "Pogoda dla bogaczy"), Elliott Gould ("M*A*S*H) i była prezes związku, Valerie Harper.

Odane głosy zostały przeliczone we wtorek, 1 lipca.

Wśród członków SAG za połączeniem głosowało 57,8% wyborców. W łonie AFTRA odsetek był znacznie wyższy - za powstaniem AIMA wypowiedziało się aż 75,8% głosujących.

W sumie oddano 58 tysięcy 192 głosy, z czego 33 tysiące 626 głosów poparło zjednoczenie, zaś 24 tysiące 550 głosów sprzeciwiło się konsolidacji.

Dowiedz się więcej na temat: głosowania | Rob Schneider | Susan Sarandon | Tom Hanks | radio | głosy | aktorzy | SAG

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama