Maciej Musiał należy do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorów, a serca telewidzów podbił już jako dziecko. Swoje pierwsze kroki stawiał na planach takich seriali jak "Plebania", "Hotel pod żyrafą i nosorożcem" czy "Prawo miasta". Oczywiście największą sławę przyniosła mu rola Tomka Boskiego w produkcji "Rodzinka.pl", jednak Maciej nie jest pierwszym pokoleniem aktorów w swojej rodzinie - ten zawód ma po prostu we krwi.
Nie wszyscy wiedzą, że rodzice Macieja Musiała również są silnie związani z branżą artystyczną. Anna Markiewicz-Musiał jest dyrektorem artystycznym Teatru Kuffer, warszawskiego teatru dla dzieci, który założyła wraz z byłym mężem, Andrzejem Musiałem, w 1995 roku. Stało się to zaledwie kilka miesięcy przed przyjściem na świat ich jedynego syna. Jak wspominała matka aktora w jednym z wywiadów, rodzice uznali, że muszą jakoś dorobić na pieluchy, dlatego stworzyli prywatny teatr ze sztukami dla najmłodszych. Mały Maciek biegał między nimi, ze zdziwieniem obserwując wygłupiających się rodziców, będąc jednocześnie ich pierwszym widzem i recenzentem. Choć czasem sam bawił się w aktora, na szczęście nie doznał przy tym żadnej traumy, a aktorstwo stało się dla niego naturalnym sposobem na życie.
Andrzej Musiał ma w swoim dorobku wiele ról - zarówno serialowych, filmowych, jak i teatralnych. Widzowie z pewnością kojarzą go z takich produkcji jak "Na dobre i na złe", "Prawo Agaty", "Plebania" czy "M jak miłość". Pojawił się także na wielkim ekranie w kultowych filmach: "Psy" oraz "Młode wilki 1/2". Maciej niezwykle ceni tę relację, pisząc na Instagramie o swoim tacie, że ich więź jest "absolutnie złota". To właśnie ojciec zabrał go na pierwszy casting, a Maciej z dumą wspomina jego rolę w "Psach", do dziś nazywając tatę swoim "bossem".
W kwestiach wychowawczych rodzice mieli jednak nieco inne podejście. O ile mama zawsze stała na straży bezpieczeństwa syna, o tyle ojciec starał się być dla niego przede wszystkim kumplem. Annie Markiewicz-Musiał nie do końca się to podobało, gdyż uważała, że synowie nie potrzebują w domu kolejnych kolegów, których mają pod dostatkiem w szkole, lecz ojca i męskiego autorytetu. Jak wyznała, to właśnie wizja ojcostwa była najczęstszym powodem ich małżeńskich sporów.
Maciej Musiał: nie do zatrzymania
Dziś Maciej Musiał z dumą może powiedzieć, że w pewnym sensie przerósł swoich rodziców pod względem popularności. Jako jeden z najpopularniejszych aktorów młodego pokolenia wciąż podejmuje nowe, ambitne wyzwania. Na początku kwietnia poznaliśmy tytuły, które zostaną zaprezentowane podczas festiwalu w Cannes, a w rozmowie z magazynem "GQ" Musiał wyjawił, że od siedmiu lat pracuje nad nową wersją kultowego dzieła Krzysztofa Kieślowskiego - "Dekalogu".
W ten niezwykły projekt zaangażowany jest również wieloletni współpracownik zmarłego reżysera, Krzysztof Piesiewicz, który pełni funkcję producenta. "Parallel Tales" będzie pierwszym z dziesięciu filmów inspirowanych oryginalnym cyklem z 1988 roku. Przypomnijmy, że pierwowzór składał się z dziesięciu średniometrażowych produkcji nawiązujących do biblijnych przykazań, z których dwa - "Dekalog V" i "Dekalog VI" - zadebiutowały wcześniej w kinach jako "Krótki film o zabijaniu" oraz "Krótki film o miłości".
Maciej Musiał tłumaczył w wywiadzie dla "GQ Poland", że czuł silną potrzebę przywrócenia światu estetyki znanej z dzieł polskiego mistrza. Efekty tej pracy zostaną ocenione już niebawem - w Konkursie Głównym 79. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes znalazło się 21 filmów, a samo wydarzenie odbędzie się w dniach od 12 do 23 maja 2026 roku.











