O tym, że powstanie piąta odsłona przygód Shreka mówi się już od 2024 roku. W nadchodzącej animacji mają wystąpić gwiazdy, które od lat związane są z serią. Shreka, Fionę i Osła zdubbingują kolejno Mike Myers, Cameron Diaz i Eddie Murphy. Do projektu dołączyły także nowe gwiazdy, w tym m.in. Zendaya, Marcello Hernández i Skyler Gisondo.
Za reżyserię odpowiedzą Walt Dohrn, Brad Ableson oraz Conrad Vernon, który pracował przy produkcji "Shrek 2".
"Shrek 5": nowy zwiastun wywołał burzę. Widzowie nie kryją rozczarowania
Choć szczegóły nowej historii nie są na razie znane, na pierwszy rzut oka widać, że wygląd uwielbianych postaci znacznie różni się od tego, co podziwialiśmy w poprzednich odsłonach. W sieci nie brakuje krytycznych komentarzy, w których fani podkreślają, że "to już nie jest ich Shrek".
"Co wy zrobiliście?", "Czy możemy prosić, żeby Shrek i Osioł znów wyglądali jak Shrek i Osioł?", "My chcemy starego Shreka, a nie to", "Shrek z Temu" - czytamy w komentarzach na facebookowym profilu animacji.
Nowy zwiastun wyraźnie zaniepokoił także polskich fanów. Szczególne zamieszanie wywołał fakt, że głosu pod postać Shreka nie podłożył Zbigniew Zamachowski. Podkreślmy jednak, że dubbing wykorzystany w materiale promocyjnym niekoniecznie będzie tym, który usłyszymy w finalnej wersji kinowej. To częsty zabieg przy zapowiedziach publikowanych na polskim rynku.
Zobacz też:
Kultowa scena była improwizacją! Jak on na to wpadł?










