Dziś na Netfliksie zadebiutował "Heartstopper Forever", będący zwieńczeniem historii Nicka i Charliego. Twórcy zdecydowali się zrealizować finałową odsłonę w formie pełnometrażowego filmu. Akcja rozgrywa się tuż po wydarzeniach z trzeciego sezonu. Czego możemy się spodziewać?
"Heartstopper Forever" wielkim finałem uwielbianej historii
"Heartstopper Forever" czyli wielki finał. Nick i Charlie są nierozłączni, ale gdy Nick zaczyna przygotowywać się do podjęcia studiów, a Charlie wybija się w szkole na niezależność, rzeczywistość relacji na odległość zaczyna odciskać na nich swoje piętno. Pojawiają się wątpliwości, a ich związek przechodzi najcięższą jak dotąd próbę.
Tymczasem ich znajomi również mierzą się z blaskami i cieniami miłości i przyjaźni, stając przed słodko-gorzkimi wyzwaniami związanymi z dorastaniem i zaczynaniem na nowo. Czy pierwsze miłości naprawdę trwają wiecznie?
Scenariusz napisała Alice Oseman. "Heartstopper Forever" to adaptacja szóstego i ostatniego tomu komiksu, a także noweli "Nick and Charlie", opisującą kolejny etap związku bohaterów. Do swych ról powrócili Kit Connor oraz Joe Locke. Co ciekawe, Olivia Colman nie mogła wystąpić w roli Sarah Nelson z powodu napiętego harmonogramu. W filmie zastąpiła ją Anna Maxwell Martin. Alice Oseman podkreśliła, że postać Sarah była zbyt ważna dla zakończenia historii, by ją całkowicie usunąć.
"Heartstopper" powstał na podstawie komiksu young adult o tym samym tytule, którego autorką jest Alice Oseman. To historia Charliego (Joe Locke) i Nicka (Kit Connor), dwóch przyjaciół, którzy z biegiem czasu stają się sobie coraz bliżsi. Serial stał się jednym z największych młodzieżowych hitów Netfliksa i jednym z najbardziej rozpoznawalnych seriali LGBTQ+ ostatnich lat.











