"Happyend" to pełnometrażowy debiut Neo Sory, japońsko-amerykańskiego reżysera, scenarzysty i artysty multimedialnego. Wyczekiwana produkcja syna nieodżałowanego kompozytora Ryuichiego Sakamoto zadebiutowała na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji.
"Happyend": wyczekiwany debiut Neo Sory
Yuta (Hayato Kurihara) i Kou (Yukito Hidaka), najlepsi przyjaciele, są uczniami ostatniej klasy w prestiżowym tokijskim liceum. Ich relacja zostaje wystawiona na próbę, gdy w wyniku doświadczeń stopniowo zaczynają się różnić w poglądach. Pozornie niewinny żart z samochodem dyrektora zmienia życie wszystkich uczniów. W placówce pojawia się nowy system kamer, który śledzi każdy ich krok i słowo. To jednak niejedyny problem młodych bohaterów; wraz z każdym dniem atmosfera się zagęszcza, gdyż mieszkańcy Tokio w napięciu oczekują nadchodzącego trzęsienia ziemi.
Neo Sora w swoim pełnometrażowym debiucie zawarł wiele intrygujących motywów - reżyser opowiada o inwigilacji, dyskryminacji, ale i o poszukiwaniu własnego głosu w stopniowo rozłamującym się świecie. Dotąd nierozłączni przyjaciele, w wyniku radykalizacji narodu i społecznych nierówności, coraz bardziej odczuwają potrzebę buntu i za wszelką cenę starają odnaleźć się na wyboistej drodze ku dorosłości. Historię dopełniają uwielbiane przez bohaterów, pulsujące rytmy muzyki techno (a na ekranie pojawia się nawet ceniony japoński DJ Yousuke Yukimatsu).
"Happyend" z 2024 roku nie boi się stawiać trudnych pytań o przyszłość Kraju Kwitnącej Wiśni, przy okazji pokazując, że społeczeństwo nie może pozwolić na obojętność wobec narastającego niepokoju. Neo Sora to artysta, którego poczynania zdecydowanie warto śledzić, ponieważ może być jednym z najciekawszych głosów współczesnego kina niezależnego.
"Happyend": gdzie można obejrzeć film?
Produkcja była pokazywana w polskich kinach wyłącznie podczas 19. edycji Festiwalu Filmów Azjatyckich Pięć Smaków. Od kilku dni jednak widzowie mogą znaleźć ją w ofercie platformy HBO Max.

Zobacz też:
Spektakularna klapa polskiego filmu. To miała być najgłośniejsza premiera początku roku










