"Gwiezdne wojny: Mandalorian i Grogu": poniósł porażkę w kinach
Spin-off "Gwiezdnych wojen", będący jednocześnie kontynuacją popularnego serialu Disney+, nie poradził sobie na wielkim ekranie. Biorąc pod uwagę wszystkie aktorskie produkcje z gwiezdnego uniwersum, "Gwiezdne wojny: Mandalorian i Grogu" osiągnął najsłabszy wynik ze sprzedaży biletów w historii. Tym samym film niechlubnie pobił "Hana Solo", czyli pierwszą produkcję ze świata "Gwiezdnych wojen", która przyniosła straty podczas kinowej dystrybucji.
Wielu recenzentów zgodnie zauważyło, że najnowsze dzieło przypomina bardziej bonusowy odcinek serialu Disney+, niż odrębną, wartą uwagi historię.
"Problemem filmu 'Gwiezdne wojny: Mandalorian i Grogu' jest nie sama konstrukcja, ale to, co obiecuje. Jeżeli Disney zdecydował się, by pierwszym od siedmiu lat kinowym filmem z logo "Star Wars" była opowieść o podróżach Mandolarianina Din Djarina (Pedro Pascal) i uroczego Grogu, znanego szerzej jako Baby Yoda, to można było oczekiwać, że dostaniemy coś ekstra. Coś, co nie będzie dwuipółgodzinnym zlepkiem dwóch epizodów serialu, który moglibyśmy sobie spokojnie obejrzeć w domu na Disney+" - pisał w recenzji Interii Łukasz Adamski.
"Gwiezdne wojny: Mandalorian i Grogu" w streamingu. Gdzie można obejrzeć film?
Po porażce w kinach film dość szybko trafił na platformy VOD. Obecnie można skorzystać z opcji kupna lub wypożyczenia produkcji na 48 godzin. Te opcje dostępne są na platformach: Amazon Prime Video, Rakuten, Player.pl oraz Apple TV.
Zobacz też:
Legendarny aktor wraca do Hollywood w wielkim stylu. Przeszedł zaskakującą metamorfozę











