Netflix rozszerzył dziś swoją bibliotekę o nową komedię romantyczną. Na platformie zadebiutował film "Wiadomości dla Isabelle" ("Voicemails for Isabelle"), w którym główne role zagrali Zoey Deutch oraz Nick Robinson. Przygotujcie chusteczki!
"Wiadomości dla Isabelle": o czym będzie nowa komedia romantyczna Netfliksa?
Produkcja opowiada historię Jill (Zoey Deutch), która po śmierci swojej siostry Isabelle zostawia jej wiadomości głosowe, próbując poradzić sobie z żałobą i samotnością. Nie wie jednak, że numer telefonu Isabelle został już przypisany komuś innemu - agentowi nieruchomości z Austin, Wesowi (Nick Robinson). Mężczyzna zaczyna otrzymywać niezwykle osobiste wiadomości, które stopniowo zmieniają jego życie.
"Żałoba i miłość nie są przeciwieństwami" - podkreślił znany z filmu "Twój Simon" Nick Robinson w rozmowie z PEOPLE. "Mówi się, że żałoba to po prostu miłość, której nie ma komu podarować. Zdolność Jill do odczuwania jednej wpływa na jej zdolność do odczuwania drugiej. To w równym stopniu historia miłości między Jill i Isabelle, co historia miłości między Jill a Wesem" - czytamy.
Oprócz Deutch, Robinsona i Bravo w filmie zobaczymy m.in. Nicka Offermana czy Lukasa Gage'a.
Za reżyserię odpowiada Leah McKendrick, która przyznała, że inspiracją były dla niej kultowe rom-comy, takie jak "Bezsenność w Seattle" czy "Notting Hill". Wszystko wskazuje na to, że "Wiadomości dla Isabelle" może przypaść do gustu widzom szukającym romantycznej historii z wyraźnie melancholijnym tonem.











