Nowa komedia romantyczna podbija Netfliksa!
Netflix ma kolejną propozycję dla fanów przewrotnych historii miłosnych. W ofercie serwisu streamingowego znalazł się film "Wiadomości dla Isabelle", który już podbił serca widzów na całym świecie. Znalazł się na pierwszym miejscu w filmowym rankingu aż w 70 krajach! Na punkcie tej historii zwiariowali m.in. Amerykanie, Brytyjczycy, Hiszpanie, Francuzi i oczywiście Polacy!
O czym jest film? "Po śmierci siostry Jill zostawia na jej poczcie głosowej serię nagrań będących kroniką jej chaotycznego życia w San Francisco. Kiedy numer zostaje przypisany do kogoś innego, pewien agent nieruchomości z Austin zaczyna otrzymywać zabawne, pełne szczerych wyznań wiadomości" - czytamy w oficjalnym opisie.
W główne role wcielili się Zoey Deutch ("Dlaczego on?", "Swatamy swoich szefów", "Zombieland: Kulki w łeb") i Nick Robinson ("Ponad wszystko", "Dama", "Twój Simon"). Na ekranie towarzyszą im Nick Offerman, Lukas Gage, Harry Shum Jr., Ciara Bravo, Megan Danso, Toby Sandeman, Leah McKendrick, Spencer Lord i Gia Bellows.
Co ciekawe, Leah McKendrick jest również reżyserką i scenarzystką produkcji. W pionie produkcyjnym znaleźli się Todd Black, Becky Sanderman, Jason Blumenthal, Steve Tisch i David Bloomfield.
"Żałoba i miłość nie są przeciwieństwami" - podkreślił znany z filmu "Twój Simon" Nick Robinson w rozmowie z PEOPLE. "Mówi się, że żałoba to po prostu miłość, której nie ma komu podarować. Zdolność Jill do odczuwania jednej wpływa na jej zdolność do odczuwania drugiej. To w równym stopniu historia miłości między Jill i Isabelle, co historia miłości między Jill a Wesem" - czytamy.
Film zebrał pozytywne recenzje zarówno od widzów, jak i krytyków. Na portalu Rotten Tomatoes aż 85 proc. z 20 opinii krytyków jest pozytywnych.
Zobacz też: Quentin Tarantino i Kylie Minogue? Zaskakująca obsada nowego filmu










