HBO Max z kolejnym mocnym tytułem w bibliotece. Od dzisiaj na platformie można oglądać "Nie!" w reżyserii Jordana Peele'a. Nietypowy horror, w którym do ostatniej minuty nic nie jest tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać.
Film opowiada o rodzeństwie - OJ i Em - którzy prowadzą rodzinne ranczo z końmi w Kalifornii. Po tajemniczej śmierci ojca zaczynają zauważać dziwne zjawiska na niebie. Szybko podejrzewają, że mają do czynienia z czymś w rodzaju UFO. Zamiast uciekać, wpadają na pomysł, by uchwycić to zjawisko na nagraniu i sprzedać jako "dowód życia pozaziemskiego".
Z czasem odkrywają jednak, że to "coś" nie zachowuje się jak klasyczny statek kosmiczny oraz reaguje na ludzi w bardzo specyficzny sposób.
W roli głównej w filmie "Nie!" występuje Daniel Kaluuya, dla którego była to druga rola w filmie Jordana Peele'a. Pierwsza, zagrana w debiutanckim filmie reżysera: "Uciekaj!", otworzyła mu drogę do wielkiej kariery, której ukoronowaniem był niedawny Oscar za rolę w filmie "Judasz i Czarny Mesjasz".
Kaluuyi partneruje gwiazdor serialu "The Walking Dead" Steven Yuen, który w 2021 roku również był nominowany do Oscara. Nominację tę przyniosła mu rola w dramacie "Minari". Trzecią główną rolę w filmie "Nope" gra Keke Palmer ("Ślicznotki", serial "Krzyk"). W filmie pojawili się również Michael Wincott, Barbie Ferreira oraz Brandon Perea.
"Nie!" zadebiutował w kinach w 2022 roku i od razu podzielił zarówno widzów, jak i krytyków. To jeden z tych filmów, które jedni uznają za genialne, a inni za przekombinowane. Część odbiorców spodziewała się klasycznego horroru, tymczasem otrzymała dzieło bardziej artystyczne, niejednoznaczne i wymagające interpretacji.












