Od kilku dni na Netfliksie można oglądać nową produkcję oryginalną. "Nie życzcie mi powodzenia" to słodko-gorzka opowieść o dorastaniu, rodzinnych relacjach i mierzeniu się z chorobą bliskiej osoby. W głównej roli występuje Sunny Sandler, córka Adama Sandlera. O czym dokładnie jest film i jak został przyjęty przez publiczność?
"Nie życzcie mi powodzenia": nowość Netfliksa podbija serca publiczności
Główną bohaterką filmu jest Sophie Birenbaum (Sunny Sandler), licealistka, która marzy o występowaniu na scenie. Jej marzenie zaczyna się spełniać, gdy otrzymuje główną rolę w szkolnym musicalu "Waitress". Dziewczyna jest zachwycona, tym bardziej że ma wystąpić u boku chłopaka, który od dawna jej się podoba.
Radość z wymarzonej roli szybko zostaje jednak przyćmiona przez sytuację w domu. Matka Sophie, Elizabeth (Melanie Lynskey), dowiaduje się, że jej choroba nowotworowa powróciła. Nastolatka musi więc przygotowywać się do najważniejszego występu w swoim życiu, a jednocześnie mierzyć się z lękiem o zdrowie mamy i zmianami, które zachodzą w jej rodzinie.
"Nie życzcie mi powodzenia" to opowieść o dorastaniu, pierwszych uczuciach i rodzinnych relacjach, ale przede wszystkim o próbie odnalezienia radości w codzienności, gdy życie stawia przed bohaterką wyjątkowo trudne wyzwania.
W roli głównej występuje Sunny Sandler, córka Adama i Jackie Sandlerów. W postać jej filmowej matki wciela się Melanie Lynskey. Na ekranie pojawiają się także m.in. Max Greenfield, Stephanie Beatriz, Jack Champion i Steve Buscemi. Za kamerą stanęła Julia Hart, reżyserka i scenarzystka znana m.in. z filmu "Gwiazdka". Wśród producentów znaleźli się natomiast Adam Sandler, Jackie Sandler, Jordan Horowitz, Brian Kavanaugh-Jones i Fred Berger.

"Nie życzcie mi powodzenia" zachwyciło krytyków
Nowość Netfliksa spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem. W serwisie Rotten Tomatoes film otrzymał aż 94 proc. pozytywnych ocen od krytyków oraz 84 proc. od widzów.
"Film zachowuje autentyczność, mimo dobrze znanego schematu historii o nastolatkach mierzących się z tragedią, dzięki czemu ogląda się go z wyjątkową czułością" - pisze Jennifer Green z Common Sense Media.
"'Nie życzcie mi powodzenia' okazuje się przemyślaną i skłaniającą do refleksji opowieścią o czerpaniu radości z tego, co daje nam życie, oraz o sile miłości łączącej matki i córki" - twierdzi Chris Gallardo z Tell-Tale TV.
Na podobne zalety produkcji zwraca uwagę Jonathon Wilson z Ready Steady Cut. "To połączenie historii o dorastaniu z poważniejszym dramatem rodzinnym. Film w pewnym sensie osiąga trudny kompromis - potrafi być jednocześnie zabawny i rozdzierająco smutny, a przy tym nie sprawia wrażenia, jakby próbował manipulować emocjami widza" - ocenia krytyk.
"Nie życzcie mi powodzenia" przypadło do gustu również polskim widzom. Produkcja znajduje się obecnie na trzecim miejscu rankingu TOP 10 najpopularniejszych filmów Netfliksa w Polsce.











