"Projekt Hail Mary": największy hit tego roku
"Projekt Hail Mary" jest adaptacją książki Andy Weir, twórcy "Marsjanina". Opowiada o mężczyźnie (Ryan Gosling), który budzi się na statku kosmicznym. Nie wie, kim jest, jak się tu znalazł i jaki jest jego cel. Wkrótce okazuje się, że los życia na Ziemi jest w jego rękach. Za kamerą stanęli Phil Lord i Christopher Miller, twórcy serii "21 Jump Street" oraz producenci serii animacji "Spider-Man: Uniwersum".
"Projekt Hail Mary" to jeden z największych przebojów 2026 roku. Zapierający dech film sci-fi zebrał mnóstwo pozytywnych recenzji i zarobił ponad 650 milionów dolarów.
"To epickie science fiction pełną gębą. Kosmos nie prezentował się tak pięknie od czasu "Interstellara" Christophera Nolana, a Lord i Miller umiejętnie rozgrywają kolejne zagrożenia, z którymi mierzy się bohater. Niektóre pożary udaje się łatwo ugasić, zmagania z innymi tworzą jedne z najbardziej przyspieszających tętno sekwencji, jakie zobaczymy w tym roku na ekranach kin. Jednak reżyserski duet wyciska z fabuły najwięcej emocji nie w zapierających dech scenach w kosmosie, a tych małych, często intymnych. W centrum tego spektaklu zawsze stoi bohater" - pisał w recenzji na łamach Interii Jakub Izdebski.
"Projekt Hail Mary": hit trafia na streaming
Oparty na bestsellerowej powieści Andy'ego Weira film z Ryanem Goslingiem, Sandrą Hüller, Jamesem Ortizen, Lionelem Boyce, Kenem Leung, Milaną Vayntrub i Priyą Kansarą będzie można już od jutra (3 lipca) obejrzeć w domu, kiedy to "Projekt Hail Mary" zadebiutuje na Prime Video.
Zobacz też: Wielkie skarby i większe emocje: 5 filmów o piratach, do których kochamy wracać!









!["Wielki Łuk" [trailer]](https://i.iplsc.com/000N19LQ9TFO6Q92-C401.webp)


