Na platformę SkyShowtime trafił właśnie film "Szympans", który w polskich kinach debiutował w styczniu tego roku. Horror przeszedł jednak bez echa - nie wygrał w wyścigu po zainteresowanie widzów, mając za konkurencję chociażby "Wielkiego Marty'ego". Teraz ma okazję przyciągnąć widzów przed ekrany telewizorów.
"Szympans": o czym jest film?
Gdy Lucy Pinborough (Johnny Sequoyah), główna bohaterka horroru "Szympans", wraca na Hawaje po pierwszym roku studiów, marzy o beztroskich wakacjach w gronie przyjaciół: Hannah (Jessica Alexander), Kate (Victoria Wyant) i Nicka (Benjamin Cheng), a także swojej siostry Erin (Gia Hunter) oraz ukochanego pupila rodziny - szympansa Bena.
Ponieważ ich ojciec Adam (laureat Oscara Troy Kotsur) zostaje pilnie wezwany w sprawach służbowych, Lucy i dziewczyny planują odpocząć przy basenie w rodzinnym domu - luksusowej posiadłości położonej na klifie.
Łagodny Ben, wychowywany jak członek rodziny cieszy się z powrotu Lucy. Wkrótce jednak szympans zaczyna zachowywać się w sposób niepokojąco agresywny. Gdy jego wrogość narasta, Lucy zbyt późno uświadamia sobie, że z Benem dzieje się coś bardzo złego.
Za reżyserię filmu odpowiada Johannes Roberts, który w przeszłości dostarczył widzom sporo emocji za sprawą takich produkcji jak: "Podwodna pułapka", "Resident Evil: Witajcie w Raccoon City" czy "V/H/S/99". Roberts jest również współautorem scenariusza "Szympansa". Drugim scenarzystą jest Ernest Riera.
Czy krytycy polecają "Szympansa"?
"Szympans" uzyskał około 77 proc. pozytywnych ocen krytyków na Rotten Tomatoes oraz 61/100 na Metacritic. Krytycy doceniali przede wszystkim tempo i praktyczne efekty. Część komentujących zwraca uwagę, że fabuła jest bardzo prosta, a film świadomie pozostaje produkcją kategorią B, zamiast próbować stworzyć ambitny horror psychologiczny.
Na Rotten Tomatoes czytamy:
"To bez wątpienia jeden z najbardziej rozrywkowych horrorów tego roku. Film dostarcza napięcia, emocji i świetnych efektów praktycznych, a przy tym ma szybkie tempo i ani przez chwilę nie pozwala się nudzić" - napisał Matt Orozco z Macabre Daily.
"Film jest krótki i prosty, wyróżnia się świetnie zbudowanym napięciem i wyjątkowo brutalnymi scenami" - twierdzi Ian Bunting z Daily Record UK.
"'Szympans' ma szansę stać się filmem kultowym. To rasowe kino klasy B - ze wszystkimi absurdalnymi rozwiązaniami fabularnymi i niedorzecznymi zwrotami akcji, jakich można się po nim spodziewać. Prosty, ale skuteczny" - pisze Victoria Luxford z Clash Magazine.











