"Humint" jest domknięciem nieoficjalnej trylogii "Overseas Location" Ryoo Seung-wana, w której znajdują się również: "Agentura" z 2013 roku oraz "Ucieczka z Mogadiszu" z 2021 roku. Reżyser przenosi we wspomnianych filmach koreańskich agentów do miejsc niestabilnych geopolitycznie. Każdy tytuł tworzy jednak osobną historię, więc nowość Netfliksa można obejrzeć bez znajomości wcześniejszych produkcji.
"Humint": koreańskie kino akcji na Netfliksie. O czym opowiada film?
Najnowsze dzieło Ryoo Seung-wana osadzone zostało we Władywostoku. Fabuła śledzi losy czwórki bohaterów o odmiennych motywacjach.
Głównym bohaterem jest agent południowokoreańskiego wywiadu Jo (Zo In-sung), który tropi międzynarodową grupę przestępczą. Śledztwo utrudnia mu przedstawiciel północnokoreańskich służb bezpieczeństwa - Park Geon (Park Jeong-min). W historii ważny udział ma także konsul Hwang Chi-seong (Park Hae-joon) oraz pracownica restauracji, Chae Seon-hwa (Shin Sae-Kyeong), która jest w posiadaniu ważnych informacji.
Prócz tego, że film zachwyca widowiskowością scen akcji, w historii jest dużo miejsca na głębsze wejrzenie w psychikę postaci.
"Humint": sceny akcji, które zapierają dech. Thriller szpiegowski wart uwagi
"Humint" pojawił się na Netfliksie 31 marca, bez wcześniejszych zapowiedzi czy promocji. To jednak nie przeszkodziło produkcji w zaintrygowaniu widzów. Film od kilku dni zbiera dość dobre recenzje, a publiczność chwali go za nieprzerwane napięcie, widowiskową akcję czy intensywne sceny walki. Część widzów porównuje ten tytuł do wczesnych dzieł Johna Woo, zwracając uwagę na realistyczne przedstawienie fabuły, klimat i zdjęcia.
Zobacz też:
Niegrzeczna komedia tylko dla dorosłych? Odsłania sekrety związków










