Od kilku dni na platformie Canal+ online można oglądać film, który przeszedł bez echa w polskich kinach, choć został pozytywnie oceniony przez krytyków. Mowa o "Baw się dobrze i przeżyj" z Samem Rockwellem w roli głównej. To doskonała okazja, by nadrobić film.
"Baw się dobrze i przeżyj": o czym jest film?
Kiedy tajemniczy "człowiek z przyszłości" (Sam Rockwell) pojawia się w nocnym barze w Los Angeles, wywraca do góry nogami życie zapatrzonych w telefony klientów. Ma tylko jedną noc, aby zebrać grupę przypadkowych, sfrustrowanych klientów i wyruszyć na niebezpieczną misję, która zdecyduje o losach ludzkości. Stawką jest przetrwanie w świecie, w którym zbuntowana sztuczna inteligencja szykuje ostateczny cios. Każdy z bohaterów to kalejdoskop różnorodności - czy razem zdołają ocalić przyszłość?
W roli głównej w filmie Gore'a Verbinskiego oglądamy Sama Rockwella. Obsadę uzupełniają kolejne gwiazdy: Haley Lu Richardson, Michael Peña, Zazie Beetz oraz Juno Temple.
Film "Baw się dobrze i przeżyj" nie przyciągnął dużej publiczności do kin. Powodem mogła być premiera "Projektu Hail Mary" w tym samym tygodniu. Krytycy docenili jednak najnowsze dzieło Verbinskiego, a niektórzy okrzyknęli go nawet najlepszą produkcją science fiction tego roku.
"To zabawna, ale i refleksyjna satyra na coraz bardziej stechnicyzowany świat, w którym ingerencja człowieka powoli zaczyna sprowadzać się do beznamiętnego klikania w klawiaturę. Wyziera z tego filmu tęsknota Verbinskiego za bardziej analogowymi czasami, gdy technologia nie przysłaniała nam tego, co naprawdę ważne" - pisał Kuba Armata w recenzji dla Interii.












