Od dziś na HBO Max można oglądać mocny film akcji z Jasonem Stathamem w roli głównej. "Fachowiec" to idealna propozycja na weekendowy seans. A na ekranie spostrzegawczy widzowie dostrzegą polski akcent.
"Fachowiec": o czym jest film?
"Fachowiec" to kolejny akcyjniak w reżyserii Davida Ayera, w którym główną rolę zagrał Jason Statham. W zeszłym roku premierę miał "Pszczelarz", pierwszy owoc ich współpracy.
Levon (Jason Statham) zostawił za sobą udaną karierę wojskową, aby wieść spokojne, proste życie. Pracuje w budowlance, przyjaźniąc się z szefem (Michael Peña) i jego bliskimi, którzy są dla niego jak rodzina. Kiedy córka właściciela firmy Jenny (Arianna Rivas) znika, nie wracając z wieczoru z przyjaciółmi, Levon staje na wysokości zadania i podejmuje się odnalezienia jej. A to oznacza powrót do umiejętności, które uczyniły go mityczną postacią w świecie kontrterroryzmu.
Film jest utrzymany w bardzo "oldschoolowym" stylu kina akcji z lat 80./90., tylko w nowoczesnej oprawie. W kinach zadebiutował w zeszłym roku, a teraz można go oglądać na streamingu.
U boku hollywoodzkich gwiazd można dostrzec polskiego aktora. Piotr Witkowski w "Fachowcu" wcielił się w przestępcę, który staje na drodze głównego bohatera.












