Od dzisiaj na platformie HBO Max można oglądać ponadczasowy klasyk kina. "Szczęki" w reżyserii Stevena Spielberga od dekad przyciągają kolejne pokolenia widzów. To seans obowiązkowy dla publiczności w każdym wieku.
"Szczęki": klasyka kina rozrywkowego. Każdy powinien znać ten film
"Szczęki" w reżyserii Spielberga powstały na podstawie bestsellerowej powieści Petera Benchleya i zapoczątkowały modę na letnie blockbustery. Okazały się ogromnym sukcesem finansowym, co zaowocowało aż trzema kontynuacjami.
Akcja rozgrywa się w Amity Island, miasteczku żyjącym z turystyki. Dochodzi tam do szokującego ataku rekina. Mimo to burmistrz nie zgadza się na zamknięcie plaż, obawiając się wyjazdu turystów. Wkrótce ma miejsce kolejna tragedia. Misję znalezienia i zabicia drapieżnika otrzymują szef lokalnej policji Martin Brody (Roy Scheider), oceanograf Matt Hooper (Richard Dreyfuss) i łowca rekinów Quint (Robert Shaw). Na otwartym morzu szybko okazuje się, kto poluje na kogo.
Kręcenie "Szczęk" było prawdziwym koszmarem produkcyjnym: mechaniczny rekin nieustannie się psuł, zdjęcia realizowano na otwartym oceanie zamiast w basenie studyjnym, a harmonogram i budżet wielokrotnie zostały przekroczone. Paradoksalnie te problemy wymusiły ograniczenie pokazywania potwora i skupienie się na sugestii oraz napięciu, co stało się jedną z największych zalet filmu.
Mimo trudnej produkcji "Szczęki" odniosły ogromny sukces i zdobyły 3 Oscary: za montaż, dźwięk oraz oryginalną muzykę autorstwa Johna Williamsa.











