Reklama

Uczestniczka "Hotelu Paradise" nago

Sandra Mosakowska była uczestniczką pierwszej polskiej edycji "Hotelu Paradise". Kontrowersje wzbudzała w programie, nie przestaje ich wzbudzać również po zakończeniu emisji reality show. Mosakowska skończyła właśnie 26 lat.

Bezkompromisowość Sandry przysporzyła jej tylu fanów, co przeciwników

Szersza publiczność poznała Sandrę Mosakowską dzięki programowi "Hotel Paradise". Była jedną z uczestniczek randkowego reality show, w którym przez długi czas tworzyła parę z Maciejem. Pomiędzy tą dwójką w końcu zrodził się jednak spory konflikt.

Reklama

Sandra, która na rajskiej wyspie nigdy nie bała się wyrażać swojego zdania, zawsze mówiła wprost, co myśli. Jej bezkompromisowość przysporzyła jej tylu fanów, co przeciwników. Taka sama jest w mediach społecznościowych, gdzie jakiś czas temu całkowicie odcięła się od uczestników "Hotelu Paradise".

Udział w "Hotelu Paradise" przyniósł Sandrze sporą popularność. Jej profil na Instagramie śledzi ponad 100 tysięcy osób. Tam często chwali się zdjęciami z sesji zdjęciowych, w których bierze udział. Nie brakuje odważniejszych kadrów. Niedawno opublikowała fotografie, do których pozowała topless, z ciałem pomalowanym fluorescencyjną farbą.

Ostatnio natomiast świętowała na Instagramie swoje 26. urodziny, publikując m.in. zdjęcie z kastetem. I ono nie przeszło bez tak często towarzyszących Sandrze kontrowersji.

"Wiesz, że kastet jest nielegalny w Polsce?" - zaczęli pisać internauci. "Jest legalny, tylko trzeba mieć na niego zezwolenie" - wyjaśniła gwiazda "Hotelu Paradise".

Przeczytaj artykuł na stronie RMF!

Maria Staroń

RMF

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Hotel Paradise

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje