Ostatni odcinek był najlepszy dla Marceliny i jej partnera tanecznego Rafała Maseraka. Para za dwa tańce zebrała od jury aż 43 punkty i tego wieczoru była najlepsza. Czy to efekt morderczego treningu z Rafałem?
"Rafał rzadko mnie chwali, dlatego jestem w szoku, ze jury tak docenia moje starania i wysiłki. Czasem czuję, ze dobrze nam poszło, ale Rafał mówi mi to dopiero pod koniec odcinka, choć wie że dałam z siebie 100%" - mówi Marcelina Zawadzka.
Gwiazda nie ukrywa, że jednak końcowy sukces to wspólna praca. "5 do 8 godzin treningu dziennie, to nasza wspólna, ciężka praca, nigdy tyle nie tańczyłam co teraz. Rafał mnie pozytywnie motywuje i dzięki temu są takie efekty" - dodaje Marcelina.
Przepis jest niby prosty, ale jak wiadomo do tańca też trzeba mieć talent. Już w najbliższy piątek Marcelina i Rafał zatańczą walca angielskiego i hip hop.
W ósmym odcinku (24 października) pary zatańczą:
Sienkiewicz i Terrazzino - bollywood i walc wiedeńskiZawadzka i Maserak - walc angielski i hip hopBanasiuk Żudziewicz - boogie, foxtrot Wyszkoni Kliment - samba, dance hallMela Soszyńska - disco, paso doble.
Interesują Cię plotki z życia gwiazd? Kliknij, a dowiesz się o nich wszystkiego!









