"Taniec z Gwiazdami": Beata Tadla z Kryształową Kulą [finał]

Kryształowa Kula dla Beaty Tadli!
Kryształowa Kula dla Beaty Tadli!Mateusz JagielskiEast News
Zanim poznaliśmy laureatów Kryształowej Kuli, wręczono nową nagrodę – za najbardziej spektakularny występ edycji. Statuetka trafiła do rąk… Iwony Pavlović i Oli Jordan, które w jednym z odcinków dały spontaniczny pokaz samby po występie Popka i Janji Lesar.

Laureatami „Tańca z Gwiazdami” ostatecznie zostali Beata Tadla i Jan Kliment. Różnica między finalistami była minimalna i wyniosła zaledwie 0,27 punktu procentowego. Dziennikarka otrzymała czek w wysokości 100 tysięcy złotych. Jej taneczny partner musiał zadowolić się połową tej kwoty.
Zanim poznaliśmy laureatów Kryształowej Kuli, wręczono nową nagrodę – za najbardziej spektakularny występ edycji. Statuetka trafiła do rąk… Iwony Pavlović i Oli Jordan, które w jednym z odcinków dały spontaniczny pokaz samby po występie Popka i Janji Lesar. Laureatami „Tańca z Gwiazdami” ostatecznie zostali Beata Tadla i Jan Kliment. Różnica między finalistami była minimalna i wyniosła zaledwie 0,27 punktu procentowego. Dziennikarka otrzymała czek w wysokości 100 tysięcy złotych. Jej taneczny partner musiał zadowolić się połową tej kwoty. Mateusz JagielskiEast News
We freestyle’u zaprezentowali się też Beata Tadla i Jan Kliment. Jurorzy byli pod wrażeniem kinowej historii zaprezentowanej w tańcu przez duet finalistów, podziwiając „olbrzymie serce” dziennikarki.  „Będę tęsknić za twoimi występami” – przyznała wzruszona Iwona Pavlović, która doceniła uniwersalne przesłanie występu Tadli: „Miłość zwycięża” – zinterpretowała puentę Czarna Mamba. „Jesteś fantastyczna” – przyznał Michał Malitowski doceniając emocjonalne otworzenie się  w programie dziennikarki. Para otrzymała urzędowe 40 punktów.
We freestyle’u zaprezentowali się też Beata Tadla i Jan Kliment. Jurorzy byli pod wrażeniem kinowej historii zaprezentowanej w tańcu przez duet finalistów, podziwiając „olbrzymie serce” dziennikarki. „Będę tęsknić za twoimi występami” – przyznała wzruszona Iwona Pavlović, która doceniła uniwersalne przesłanie występu Tadli: „Miłość zwycięża” – zinterpretowała puentę Czarna Mamba. „Jesteś fantastyczna” – przyznał Michał Malitowski doceniając emocjonalne otworzenie się w programie dziennikarki. Para otrzymała urzędowe 40 punktów.AKPA
Ostatni taniec wieczoru każda z finałowych par wybrała sobie sama. Katarzyna Dziurska i Tomasz Barański postawili na freestyle do piosenki „Niech żyje bal”. „Chce mi się płakać” – powiedziała, śmiejąc się, Ola Jordan. Andrzej Grabowski poświęcił chwilę, by docenić partnera Dziurskiej – Tomasza Barańskiego. Iwona Pavlovć nazwała przygodę Dziurskiej w „Tańcu z Gwiazdami” „szlifowaniem diamentu”. Para otrzymała – nie inaczej – 40 punktów.
Ostatni taniec wieczoru każda z finałowych par wybrała sobie sama. Katarzyna Dziurska i Tomasz Barański postawili na freestyle do piosenki „Niech żyje bal”. „Chce mi się płakać” – powiedziała, śmiejąc się, Ola Jordan. Andrzej Grabowski poświęcił chwilę, by docenić partnera Dziurskiej – Tomasza Barańskiego. Iwona Pavlovć nazwała przygodę Dziurskiej w „Tańcu z Gwiazdami” „szlifowaniem diamentu”. Para otrzymała – nie inaczej – 40 punktów.AKPA
Beata Tadla i Jan Kliment wrócili na parkiet w tańcu współczesnym do piosenki śpiewanej przez Margaret. Michał Malitowski po raz kolejny nie mógł uwierzyć w niesłychanie szybkie tempo postępu czynionego w tańcu przez Tadlę. Podziw jurora był o tyle większy, że – jak zauważył - dziennikarka na co dzień „rusza głową, a nie nogami”. "To był inteligentny taniec” – zakończył ocenę. Jako „spójny, piękny i prawdziwy” określiła taniec Tadli Iwona Pavlović.  „Jednemu Bóg daje zdolności, innemu szczęście – ty masz jedno i drugie” – dodała jurorka. Para otrzymała 40 punktów.

Po dwóch występach na prowadzenie w głosowaniu telewidzów wysunęła się właśnie Tadla, która na tym etapie programu mogła poszczycić się 53-procentowym poparciem widowni.
Beata Tadla i Jan Kliment wrócili na parkiet w tańcu współczesnym do piosenki śpiewanej przez Margaret. Michał Malitowski po raz kolejny nie mógł uwierzyć w niesłychanie szybkie tempo postępu czynionego w tańcu przez Tadlę. Podziw jurora był o tyle większy, że – jak zauważył - dziennikarka na co dzień „rusza głową, a nie nogami”. "To był inteligentny taniec” – zakończył ocenę. Jako „spójny, piękny i prawdziwy” określiła taniec Tadli Iwona Pavlović. „Jednemu Bóg daje zdolności, innemu szczęście – ty masz jedno i drugie” – dodała jurorka. Para otrzymała 40 punktów. Po dwóch występach na prowadzenie w głosowaniu telewidzów wysunęła się właśnie Tadla, która na tym etapie programu mogła poszczycić się 53-procentowym poparciem widowni. AKPA
W drugim tańcu wieczoru Katarzyna Dziurska i Tomasz Barański zatańczyli cza-czę do piosenki zaśpiewanej przez Grzegorza Hyżego. Iwona Pavlović była pod wrażeniem poprawności występu. Czarna Mamba określiła cza-czę Dziurskiej jako taniec z „wyższej półki”. Jurorka tak się zagalopowała, że przytoczyła słowa irlandzkiego dramaturga George’a Bernarda Shawa (w ustach Pavlović „Bernarda Shawa”) o tym, co ma większy wpływ na sukces - talent czy praca? Pisarz miał rzec: „A co jest ważniejsze w rowerze: przednie czy tylne koło?”. „Ty masz cały rower” – oceniła Pavlović. Para otrzymała 40 punktów.
W drugim tańcu wieczoru Katarzyna Dziurska i Tomasz Barański zatańczyli cza-czę do piosenki zaśpiewanej przez Grzegorza Hyżego. Iwona Pavlović była pod wrażeniem poprawności występu. Czarna Mamba określiła cza-czę Dziurskiej jako taniec z „wyższej półki”. Jurorka tak się zagalopowała, że przytoczyła słowa irlandzkiego dramaturga George’a Bernarda Shawa (w ustach Pavlović „Bernarda Shawa”) o tym, co ma większy wpływ na sukces - talent czy praca? Pisarz miał rzec: „A co jest ważniejsze w rowerze: przednie czy tylne koło?”. „Ty masz cały rower” – oceniła Pavlović. Para otrzymała 40 punktów.AKPA
Beata Tadla i Jan Kliment musieli zaprezentować się w slow fokstrocie. Iwona Pavlović pochwaliła sportową rywalizację między parami, zwracając uwagę na fakt, że każdy duet wybrał swoim przeciwnikom tańce, w których ci radzili sobie najgorzej. „Nie było najlepiej, ale kilka elementów poprawiłaś” – oceniła występ Tadli Czarna Mamba, dodając jednak, że jest „zaszokowana” skalą progresu, jaki od początku tej edycji show poczyniła na parkiecie dziennikarka. Jako „dość poprawny i niezbyt wyrafinowany” nazwał taniec Tadli Michał Malitowski. Juror podkreślił jednak za swoją poprzedniczką, że Tadla – jak na amatorkę – zasługuje na najwyższy podziw. Para otrzymała 32 punkty.

Po pierwszym występie nieznaczną przewagę w głosowaniu widzów osiągnęli Katarzyna Dziurska i Tomasz Barański, którzy na tym etapie programu uzbierali 51 procent wszystkich głosów.
Beata Tadla i Jan Kliment musieli zaprezentować się w slow fokstrocie. Iwona Pavlović pochwaliła sportową rywalizację między parami, zwracając uwagę na fakt, że każdy duet wybrał swoim przeciwnikom tańce, w których ci radzili sobie najgorzej. „Nie było najlepiej, ale kilka elementów poprawiłaś” – oceniła występ Tadli Czarna Mamba, dodając jednak, że jest „zaszokowana” skalą progresu, jaki od początku tej edycji show poczyniła na parkiecie dziennikarka. Jako „dość poprawny i niezbyt wyrafinowany” nazwał taniec Tadli Michał Malitowski. Juror podkreślił jednak za swoją poprzedniczką, że Tadla – jak na amatorkę – zasługuje na najwyższy podziw. Para otrzymała 32 punkty. Po pierwszym występie nieznaczną przewagę w głosowaniu widzów osiągnęli Katarzyna Dziurska i Tomasz Barański, którzy na tym etapie programu uzbierali 51 procent wszystkich głosów. AKPA
W pierwszym występie wielkiego finału każda para  zaprezentowała się w tańcu wybranym przez… rywali. Katarzyna Dziurska i Tomasz Barański musieli więc spróbować swych sił w quickstepie. „Skuś baba na dziada” – Michał Malitowski na ludowo określił konwencję wzajemnego wyboru finałowych tańców. „Baba nie skusiła, bo dziad ją dobrze przygotował” – krótko ocenił występ Dziurskiej, zwracając uwagę na „brak stresu”. Iwona Pavlović pochwaliła „świadomość ruchu” finalistki, przyczepiła się jednak do „stukanek” między partnerami. Dziurska i Barański otrzymali 35 punktów. Oceny jurorów były jednak wyłącznie symboliczne – o tym, kto zdobędzie Kryształową Kulę, mieli decydować wyłącznie widzowie.
W pierwszym występie wielkiego finału każda para zaprezentowała się w tańcu wybranym przez… rywali. Katarzyna Dziurska i Tomasz Barański musieli więc spróbować swych sił w quickstepie. „Skuś baba na dziada” – Michał Malitowski na ludowo określił konwencję wzajemnego wyboru finałowych tańców. „Baba nie skusiła, bo dziad ją dobrze przygotował” – krótko ocenił występ Dziurskiej, zwracając uwagę na „brak stresu”. Iwona Pavlović pochwaliła „świadomość ruchu” finalistki, przyczepiła się jednak do „stukanek” między partnerami. Dziurska i Barański otrzymali 35 punktów. Oceny jurorów były jednak wyłącznie symboliczne – o tym, kto zdobędzie Kryształową Kulę, mieli decydować wyłącznie widzowie.AKPA
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?