Kamila żegna Jana. Faworytem Tomasz
Rolnik szuka żony postanowiła na randkę zaprosić Tomasza. "Początkowo byłeś stonowany, ale potem się otworzyłeś, zaintrygowałeś mnie. W mojej hierarchii byłeś i jesteś na pierwszym miejscu" - powiedziała mu nieoczekiwanie Kamila.
Wydawało się, że mężczyzna jest nieco zaskoczony i ostrożny w swoich deklaracjach. "Mam spore szanse. Jestem bardzo szczęśliwy" - wyznał jednak potem przed kamerami. "Będę się starał poznawać ciebie bliżej" - powiedział rolniczce.
Kiedy wrócili do domu, Jan wyglądał na smutnego i Kamila zaprosiła go na wieczorny spacer nad staw. "Wiem, że wszyscy czekają na rozmowę ze mną sam na sam" - powiedziała Kamila. "Jestem osobą otwartą, pewną siebie i będę sobą" - wyznał Jan przed spacerem, ale zapewne nie spodziewał się finału tej rozmowy.
"Wybrałam cię po przeczytaniu listu, widziałam tam szczerość i fundamenty. Mam wrażenie, że zgubiłeś tutaj swoją radość" - powiedziała mu nagle Kamila.
"Nie mam tej nadziei, że coś z tego będzie" - dodała nieoczekiwanie i znowu wróciła do wydarzeń Rolnik szuka żony Jan zarzucił jej, że przerwała rozmowę z Adamem w nieelegancki sposób i że nie powinna tak postępować. Reakcja rolniczki była dość zaskakująca, a może nawet histeryczna. "Czuję się idiotycznie" - wyznała. "Możemy mieć randkę, ale czy ona coś by zmieniła? Muszę ci podziękować" - dodała niespodziewanie, mając już oczy pełne łez.

"Nie tego się spodziewałem. Jestem mega zaskoczony. Jadę do domu" - oświadczył przed kamerami Jan. "Wracam z podniesionym czołem" - dodał.
"Czuję, że Kamila już jutro podejmie decyzję, kogo wybiera" - stwierdził Tomasz. Czy rolniczka podjęła dobrą decyzję?
Kamil wybiera Asię. Iza jedzie do domu
Na randkę Rolnik szuka żony postanowił jako pierwszą zaprosić Asię. "Jest stresik. Do Asi mam kluczowe pytania - być może już dzisiaj dokonam wyboru" - wyznał tajemniczo przed kamerami. "Czekałam na ten moment. Jestem szczęśliwa, czuję się pięknie" - powiedziała Asia.
Iza musiała zostać w domu i nie ukrywała, że czuje się z tym niekomfortowo. "To są duże emocje. To są sytuacje bardzo intymne. Mam nadzieję, że też będę miała swoją szansę" - wyznała z nadzieją.
Kamil zaskoczył Asię! Powiedział jej wprost, że to ona jest jego wybranką i to właśnie ją chce dalej poznawać. "Skupiam na tobie swoją uwagę. Jesteś fajną dziewczyną. Te oczy mi robią robotę. Widzę, że jesteś we mnie wpatrzona jak w obrazek. Jestem bardzo szczęśliwy" - oświadczył. Asia była zachwycona tą deklaracją. "Jestem bardzo chętna. Jestem zauroczona i myślę, że mam chłopaka" - przyznała przed kamerami.
"No to będzie synowa" - skomentowali wybór syna szczęśliwi rodzice Kamila.
"Będę musiał odprawić Izę do domu. Nie wiem, czy mi to przejdzie przez gardło. Wiem, że to nie jest łatwy temat" - wyznał młody rolnik. I nie mylił się. Na wieść o decyzji Kamila, Iza się rozszlochała i chłopak nie mógł jej uspokoić. "Co ja sobie myślałam... Wiedziałam, że tak będzie" - mówiła płacząc, choć trudno było zrozumieć jej słowa.
"Nie myślałam, że aż tak emocjonalnie zareaguje" - stwierdziła wyraźnie poruszona Asia.
"To są emocje i w ten sposób się wylały. Ja im życzę jak najlepiej. Dalej będę szukać miłości" - powiedziała Iza przed kamerami, kiedy już nieco się uspokoiła.
Elżbieta odprawia zaskoczonego Ryszarda
Ela miała już na ten dzień plan. Na randkę jako pierwszego zaprosiła Ryszarda. "Rysiu, zapraszam na stronę, a reszta myje auto" - zaordynowała.
"Myślę, że nie pasujemy do siebie. Ty dużo gadasz, ja dużo gadam, nic z tego nie będzie . Muszę ci podziękować" - powiedziała. Nie tego spodziewał się mężczyzna. "Nie wiedziałam, jak mu to powiedzieć, było mi bardzo ciężko. Fajny facet, ale nie dla mnie" - wyznała szczerze rolniczka.
"Było to duże zaskoczenie" - skomentował całą sytuację Marek. "Dla mnie to był szok. Ale szanse się zwiększyły" - dodał Stanisław, który jako drugi wybrał się na randkę.
Mężczyzna postanowił nieco zbliżyć się do Eli i wziął ją za rękę. Widać było, że ją to nieco onieśmieliło. "Nie pamiętam, kiedy szłam z kimś za rączkę. Po tej randce masz jeszcze większe szanse" - powiedziała. "Bardzo mi się podobasz" - wyznał Stanisław. "Może to będzie ta osoba mojego jesiennego życia" - dodał po randce.
Para wróciła cała w skowronkach i Marek nie wyglądał na zachwyconego. "Troszkę mu mina zrzedła, jak wróciliśmy" - skomentowała to Ela. "Myślę, że po jutrzejszej randce z Markiem sporo się wyjaśni" - oświadczyła.
Na kogo zdecyduje się kobieta?
Krzysztof zakochany w Bogusi
Rolnik szuka żony uznał, że Kasia źle się zachowała, postanawiając nieoczekiwanie wyjechać. "Kasia na pomoście źle się zachowała. Mogła to w inny sposób rozwiązać. Chciałbym, żeby została" - powiedział. "Nie interesuje mnie taki układ, dla mnie to jest hipokryzja. Miało być uczciwie i szczerze. Nie powiem tego głośno, ale obie ze Swietłaną jesteśmy wku***one" - oświadczyła Kasia.
"Żal mi było jej i jej postępowania. Czułem się, jakbym ją czymś zranił. A czym ją mogłem zranić?" - stwierdził zdziwiony Krzysztof, choć zdziwiony być nie powinien.
"I pozamiatane" - stwierdziła Bogusia. "Całkowite zaskoczenie, nie spodziewałam się tego ze strony Kasi. Nie było tak jak powiedziała, nie jestem drapieżna. Bardzo nieprzyjemna sytuacja" - dodała.
Krzysztof pożegnał Kasię i zajął się Bogusią. "Dał mi czas, żebym mogła ochłonąć z emocji. Z sercem podszedł do tego. Widział, że to bardzo przeżyłam" - wyznała Bogusia.
Rolnik bardzo zaangażował się w tę relację. "Jestem teraz szczęśliwy. Nie mogę w to uwierzyć. Lubię z nią przebywać, kocham ją. Myślę że to jest ta kobieta" - oświadczył podekscytowany. "Coś tam się zaczyna dziać. To jest w moim życiu coś niesamowitego. Myślę, że to uczucie będzie się pogłębiać" - wyznała szczęśliwa kobieta.
Czy ta historia zakończy się happy endem? Zobaczymy!
Stanisław wciąż niezdecydowany
"Stasiu jest takim typem mężczyzny, który skupia się na każdej z nas. To nie jest dobre na dłuższą metą, ale może warto poczekać" - stwierdziła Roksana, która jako druga - po Oli - została zaproszona przez rolnika na randkę.
Rolnik szuka żony powiedział, że wygląda na odważną kobietę. "Samo napisanie listu wymagało odwagi. Napisałam prosto z serca, długo się nie zastanawiałam, czy napisać list" - oświadczyła. "Nikogo nie udajesz. To jest fajne" - wyznał rolnik.
"Bardzo miłe spotkanie. Jestem nawet zaskoczony. Bardzo płynna rozmowa" - przyznał przed kamerami. "Jeszcze wiele rzeczy może się wydarzyć. Jesteśmy na półmetku. Niech się dzieje, co chce" - dodał.
Czy randka z Teresą coś wyjaśni? Tego dowiemy się dopiero za tydzień.
W kolejnym odcinku zobaczymy, jak bohaterowie programu poznają kandydatki i kandydatów ze swoją rodziną i przyjaciółmi. Czy bliscy pomogą im w ostatecznym wyborze? Ósmy odcinek programu Rolnik szuka żony już w kolejną niedzielę, 7 listopada, w TVP1.
Zobacz również:
Piękna Polka pokazała brzuch. Dotąd wszystko ukrywały ubrania
Rolnik szuka żony
Pokazał się publicznie po tragicznym wypadku. Niezwykłe słowa
Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.














