Reklama

Koks, lewatywa i show-biznes

"Do alkoholizmu wszyscy już się przyznali. Bariera, której się długo nie przekroczy, to narkotyki" - mówi Karolina Korwin-Piotrowska o polskim show-biznesie. Autorka programu "Magiel towarzyski" zarzuca polskiej prasie kolorowej, że "czytelników traktuje jak debili", krytykuje również rodzime gwiazdy.

"Wybaczamy Markowi Kondratowi, że jest bogaty, ale nie wybaczamy już braciom Mroczek. Ciekawe dlaczego? Podskórnie mamy poczucie obciachu" - opowiada w rozmowie opublikowanej w najnowszym numerze "Wysokich Obcasów" Karolina Korwin-Piotrowska.

Reklama

Dziennikarka nie oszczędza również - tak lubianej przez telewidzów - Małgorzaty Kożuchowskiej.

"Ze świetnie zapowiadającej się aktorki na naszych oczach stała się ikona mody, wisi na Galerii Centrum i nalewa zupę w M jak miłość. (...) Jej koleżanki - Cielecka, Ostałowska, Ostaszewska, Herman - są o lata świetlne przed nią".

Autorka programu "Magiel towarzyski" stwierdza, że młodzi polscy aktorzy nie oglądają filmów, nie czytają książek i nie interesują się światem.

"Pogoń za kasą i zdjęciem w kronice towarzyskiej zastąpiła rozwój" - opowiada Korwin-Piotrowska na łamach "Wysokich Obcasów", dodając: "Wiem, że mam ostry język i potrafię celnie strzelić".

W opisie dziennikarki, polski show-biznes przedstawia się przerażająco...

"Do alkoholizmu wszyscy już się przyznali. Bariera, której się długo nie przekroczy, to narkotyki. (...) Bomba wybuchnie, jak wyjdzie to, jak bardzo zaćpany jest polski show-biznes. Depresja na szczęście jest oswajana. (...) 90 proc. polskiego show-biznesu robi sobie lewatywy. I nałogowo operacje plastyczne".

A jakie jest Wasze zadanie na temat polskiego show-biznesu?

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Korwin | narkotyki | magiel | autorka | Biznes | Karolina Korwin Piotrowska | koks | show | lewatywa | show-biznes

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje