Reklama

Katarzyna Zielińska: Będzie trochę erotyki

Postanowiła nie czekać na cud. Wzięła sprawy w swoje ręce, by spełnić marzenie i zrealizować sztukę "Berlin, czwarta rano". Teraz niecierpliwi się przed wielką premierą w Teatrze Roma.

Co się dzieje w Berlinie o czwartej rano?

Reklama

Katarzyna Zielińska: - Wszystko może się zdarzyć... Nie wiadomo, czy to jeszcze wieczór, czy już poranek... Dla niektórych to jeszcze dzień poprzedni, dla innych już następny. Można spotkać bardzo dziwne osoby - nocnego stróża, który jest wampirem, kobietę lekkich obyczajów, śmieciarza, morderczynię swojej ciotki...

I właśnie te dziwne postacie zostały bohaterami sztuki...

- ...O której marzyłam już od wielu lat, bo uwielbiam klimat Berlina lat 20., spotkań bohemy artystycznej, nieco straszny, ale i zabawny. Będzie trochę erotyki... Dojrzewałam do tego projektu przez lata. Wymaga on nie tylko sprawnej głowy, ale i odpowiednio przygotowanego ciała. Po "Tańcu z gwiazdami" nabrałam pewności, że właśnie nadszedł najlepszy czas, by to zrobić. Łukasz Czuj napisał scenariusz i zajął się reżyserią, ja zebrałam środki.

Partneruje Pani Kacper Kuszewski. Długo trzeba było go namawiać?

- Zgodził się bez wahania. Zaproszenie przyjęli także Rafał Maserak i Ania Głogowska. Ekipa jest taka, jaką sobie wymarzyłam, scena, muzyka... Wszystko dokładnie takie, jak chciałam! Datę premiery zaplanowaliśmy na 13 kwietnia - wypada akurat w piątek! A 13. jest dla mnie dobrym dniem. Wierzę, że i tym razem przyniesie mi szczęście.

Kuszewski, Maserak, Głogowska - znamy ich z "Tańca z gwiazdami". Jak się z nimi pracowało poza tym show?

- Wszyscy musieliśmy się odnaleźć w nowych rolach. Rafał Maserak i Ania Głogowska, którzy nas uczyli tańca, tym razem czerpią z naszych doświadczeń, by zamienić się w aktorów. To jest mała scena, wymagająca nieco innego ruchu, środków wyrazu. Zupełnie inna otoczka...

Tymczasem w "Barwach szczęścia" przez Piotra komplikuje się sytuacja pani bohaterki.

- Cały czas będzie się dużo działo, ale szczegółów nie mogę zdradzić. Marta jak już kocha, to na zabój i za wszelką cenę chce wszystko łączyć, wszystkich godzić, oczywiście sama na tym najgorzej wychodzi...

Czy nad czymś jeszcze pani pracuje?

- Szykuję się do premiery teatralnej na jesień. Poza tym jeżdżę też ze spektaklami i recitalami po Polsce, nagrywam kolejne odcinki "Kocham Cię, Polsko!" i... mam jeszcze kilka pomysłów.

Rozmawiała Anna Janiak

Najlepsze programy, najatrakcyjniejsze gwiazdy - arkana telewizji w jednym miejscu!

Nie przegap swoich ulubionych programów i seriali! Kliknij i sprawdź!

Tele Tydzień

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje