Reklama

Reklama

Jolanta Rutowicz skomentowała... powrót Donalda Tuska

Jolanta Rutowicz jeszcze kilka lat temu była jedną z najpopularniejszych celebrytek w Polsce. Sławę zyskała za sprawą udziału w programie "Big Brother" oraz "Big Brother VIP", w którego czasie związała się z Jarosławem Jakimowiczem. Teraz mieszka w USA, ale okazuje się, że bacznie śledzi polską scenę polityczną

Jola Rutowicz

Jolanta Rutowicz weszła do świata show-biznesu za sprawą udziału w czwartej edycji "Big Brothera". Dała się poznać jako osoba skupiona do granic możliwości na własnym wizerunku - czarnych włosach, długich tipsach i opalonej skórze. Mimo kontrowersyjnego stylu bycia udało jej się zdobyć rzeszę fanów i zwyciężyć w programie. 

Po zakończeniu reality-show celebrytka przeprowadziła się do Stanów Zjednoczonych, w 2009 roku zamieszkała w Miami, gdzie przeszła metamorfozę, choć pozostała wierna krótkim spódniczkom i mocnemu makijażowi.

Reklama

Ostatnio zaskoczyła swoich fanów, którzy nie spodziewali się tego, że Rutowicz śledzi sytuację polityczną w Polsce. Tymczasem ona postanowiła, publikując zdjęcie w bikini, zwrócić się bezpośrednio do Donalda Tuska. 

"Myślałam, że powrót Tuska będzie wielkim boom! A tymczasem ten wrócił kompletnie nieprzygotowany! Dno! Brakuje mu pewności siebie, jąka się, waha w wypowiedziach... W jego oczach widać zagubienie, pogardę i nienawiść. Panie Tusku! PiS cię połknie teraz żywcem, nawet Ulgix nie będzie potrzebny, a na deser dokończy cię TVP" - oceniła Jola Rutowicz na Instagramie. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje