Reklama

Gillian Anderson nie będzie już nosić stanika

Gillian Anderson podczas niedawnego chatu na żywo na Instagramie pokusiła się o intymne wyznanie. Aktorka ujawniła, że zrezygnowała z noszenia biustonosza. "Nie obchodzi mnie, czy moje piersi będą zwisać mi do pępka. Nigdy więcej nie założę stanika. To jest po prostu cholernie niewygodne" - stwierdziła. Jej wyznanie wywołało lawinę komentarzy.

Gillian Anderson

Podczas spowodowanej pandemią izolacji większość z nas zmieniła podejście do wyglądu. Zaszczytne miejsce w naszych szafach zaczęły zajmować wygodne dresy i przytulne dzianiny, a kobiety ochoczo zrezygnowały z noszenia niewygodnych biustonoszy.

Reklama

Do grona pań, którym w ostatnim czasie zbrzydło zakładanie każdego dnia uwierającego stanika, należy Gillian Anderson. Nominowana do nagrody Emmy za rolę Margaret Thatcher w "The Crown" aktorka ujawniła swoją niechęć do tej części garderoby podczas poniedziałkowego live’a na Instagramie, w trakcie którego odpowiadała na pytania zadawane jej przez internautów. Jedno z nich dotyczyło jej ulubionego pandemicznego stroju.

"Mój ulubiony strój czasów pandemii to prawdopodobnie ten sam strój, który nosiłam przed wprowadzeniem obostrzeń i który noszę obecnie, a więc wygodne czarne spodnie dresowe i dopasowana kolorystycznie bluza z kapturem. Gdybym tylko mogła, nosiłabym to codziennie. Mocno się ostatnio rozleniwiłam i muszę przyznać, że nie noszę już stanika. Nie obchodzi mnie, czy moje piersi będą zwisać mi do pępka. Nigdy więcej nie założę stanika. To jest po prostu cholernie niewygodne" - oświadczyła Anderson liczącej 1,8 miliona osób grupie instagramowych obserwatorów.

Słowa aktorki wywołały lawinę komentarzy w mediach społecznościowych. Wiele kobiet od razu zadeklarowało, że zamierza pójść w jej ślady. "Skoro zdobywczyni nagrody Emmy i dwóch Złotych Globów mówi 'nie' stanikom, kimże jesteśmy, aby się z nią nie zgodzić?" - napisała na Twitterze jedna z internautek. "Nigdy nie noszę biustonosza i spotykam się z wieloma niesmacznymi komentarzami na ten temat. Świadomość, że Gillian Anderson też go nie nosi, jest dla mnie wyjątkowo krzepiąca" - skomentowała kolejna fanka. "Gillian powiedziała to, co myśli większość kobiet: precz ze stanikami!" - wtórowała jej inna.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Gillian Anderson

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje