Reklama

Evan Rachel Wood: Naga norma

Evan Rachel Wood przyznała, że nie przejmuje się już czekającymi ją na planie serialu "Wesrorld" rozbieranymi scenami, ponieważ duża ilość nagości w produkcji HBO sprawiła, że traktuje już podobne sekwencje jako normę.

Anthony Hopkins i Evan Rachel Wood w scenie z serialu "Westworld"

30-letnią aktorkę, która w "Westworld" wciela się w postać Dolores Abernathy, wielokrotnie oglądaliśmy w produkcji HBO bez ubrania. W rozmowie z magazynem "C" gwiazda przyznała, że traktuje już te momenty jako naturalną składową swej roli.

Reklama

"To już nawet nie jest dziwne. Wszyscy tak często pokazywani jesteśmy nago, że stało się to pewną normą. Przychodzę na plan i mówię: 'W porządku, jestem naga w laboratorium, Anthony Hopkins też tu jest'. Jest to tak surrealistyczne [odczucie], że nie mam nawet czasu, żeby się zestresować" - powiedziała aktorka.

Drugi sezon serialu "Westworld" zadebiutował na antenie HBO 23 kwietnia.  Produkcja HBO to mroczna odyseja o narodzinach sztucznej inteligencji i sumienia, a także powstaniu nowej formy życia na Ziemi.

W trakcie kariery Evan Rachel Wood wielokrotnie pojawiała się na ekranie w scenach erotycznych.

W 2013 roku skrytykowała decyzję MPAA (Motion Picture Association of American) o usunięciu z filmu "Charlie Countryman" sceny seksu oralnego, uznając to za przejaw strachu przed manifestacją kobiecej seksualności.

Aktorka wciela się w filmie "Charlie Countryman" w postać wiolonczelistki uwikłanej w intymną relację z bohaterem granym przez Shię LaBeoufa. Po tym, jak Wood obejrzała w kinie wersję dopuszczoną przez MPAA do wyświetlania na amerykańskich ekranach, nie ukryła rozczarowania faktem amputowania obrazu w reżyserii Frederika Bonda o scenę seksu oralnego. Reklama

We wpisie na Twitterze Evan Rachel Wood skrytykowała działanie MPAA, nazywając je "cenzurą kobiecej seksualności". "Scena, w której dwójka głównych bohaterów uprawia miłość, została wycięta, ponieważ ktoś uznał, że widok mężczyzny zaspokajającego kobietę może wydać się ludziom 'niewygodny'. Ale sekwencje, w których ludzie są mordowani, a ich głowy eksplodują, pozostały nietknięte" - poskarżyła się Wood.

Można zaobserwować pewien symptom we współczesnym społeczeństwie polegający na obwinianiu kobiet za radość, jaką czerpią z seksu (...) Ciężko mi uwierzyć, że gdyby bohaterowie zamienili się rolami, ta scena nadal byłaby na cenzurowanym" - dodała aktorka.

"Zaakceptujcie fakt, że kobiety też mają swoje erotyczne pragnienia. Zaakceptujcie fakt, że niektórzy mężczyźni odnajdują przyjemność w zaspokajaniu kobiet. Zaakceptujcie fakt, że kobiety pragną czegoś więcej, niż tylko być przelecianymi" - zaapelowała Wood.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Evan Rachel Wood

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama