Reklama

Reklama

"Bridgertonowie": Aktorka wstydzi się scen seksu

Nicola Coughlan, która wcieliła się w hitowym serialu Netfliksa w postać Penelope Featherington, przyznała, że gdy oglądała go z mamą, "przewijała" intymne sceny. "Bridgertonowie" to obecnie najpopularniejszy serialu na tej platformie.

Nicola Coughlan w 2019 roku w Londynie

Kolejna gwiazda "Bridgertonów" wstydzi się scen seks? Wcześniej Phoebe Dynevor, grająca Daphne Bridgerton, przyznała, że "ocenzurowała" ten serial podczas seansu w towarzystwie swoich dziadków.

Co do Phoebe Dynevor, to ona w wielu takich scenach uczestniczy, ponieważ jej bohaterka odkrywa i celebruje rozkosze cielesne z poślubionym księciem Hastingsem w niemal każdym zakątku jego posiadłości.

W programie radiowym "Steve Wright in the Afternoon" aktorka wyjaśniła, że podczas oglądania serialu ze swoimi dziadkami, "trzymała rękę na pilocie telewizora".

Reklama

Jednak Nicola Coughlan gra w hitowym serialu Netflixa pełną kompleksów pannę, której daleko nawet do pocałunków. Mimo to też zastosowała cenzurę, gdy zasiadła przed telewizorem z mamą.

W nadawanym na platformie Apple.com programie "Make It Reign with Josh Smit?h?" Coughlan wyznała, że szósty odcinek "Brigertonów", czyli ten najbardziej obfitujący w sceny seksu (według jej słów, odcinek "niekończącej się kopulacji"), był dla nich... bardzo krótki, bo co chwile używała przycisku "przewiń".

Aktorka przyznała, że wcześniej spanikowała i próbowała przekonać matkę, żeby obejrzała go sama, ale ta się nie zgodziła. Dlatego Nicola postawiła sprawę jasno - jeśli mają oglądać go razem, to ona trzyma pilota.

Żaden z oryginalnych seriali Netfliksa nie miał takiej oglądalności jak "Bridgertonowie". Według szacunków opublikowanych przez giganta streamingowego, w pierwszych 28 dniach dostępności na serwisie obejrzano go w aż 82 milionach gospodarstw domowych.


PAP
Dowiedz się więcej na temat: Netflix | Nicola Coughlan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje