Reklama

Taniec z Gwiazdami - wiosna 2019

"Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami": Jagodzińska i Tajner-Wiśniewska odpadają

Drugi odcinek 9. edycji programu "Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami" dostarczył widzom wielu emocji. Tamara Gonzalez Perea i Rafał Maserak zachwycili jurorów. Z kolei Dominika Tajner-Wiśniewska upadła w czasie rumby - być może dlatego właśnie to ona oraz jej partner odpadli z programu. Ostatni raz zatańczyli także Anna Jagodzińska i Michał Jeziorowski - jedna z lepiej ocenianych przez jury par.

Justyna Żyła i Tomasz Barański tańczą foxtrota

Zanim na parkiecie pojawili się tancerze, prowadzący mieli ważne ogłoszenie. W tej edycji "Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami" jury pozostanie trzyosobowe. Z powodu kontuzji Michał Malitowski musiał zrezygnować z uczestnictwa w programie z powodu kontuzji.

Reklama

Jako pierwsi wystąpili Joanna Mazur i Jan Kliment, którzy poprzednio zachwycili jury i widzów. Tym razem poszło im trochę gorzej. "Fatalne stopy" - zaczęła niemiło Iwona Pavlović, ale zaraz złagodziła ton: "cudowne ręce". Z kolei według Andrzej Grabowskiego było fantastycznie. Podobnie myślała Aleksandra Jordan. Grabowski po raz kolejny przyznał parze 10 punktów. Pavlović krytykowała, ale ostatecznie dała 6. Jordan wystawiła 7. Tym samym pierwsza para otrzymała 23 punkty.

Chwilę później na parkiecie pojawili się Gimper i Natalia Głębocka. Ich tango spotkało się z krytyką jury. "Idziesz w dół. Zatańczyłeś, jakbyś tracił zasięg" - powiedział ze smutkiem Grabowski. Jordan porównała ich taniec do ruchów ludzików z "Minecrafta". Przy ich opiniach surowa zwykle Pavlović brzmiała wyjątkowo łagodnie - ale przyznała tylko 2 punkty. Podobnie Jordan. Najwięcej dał Grabowski - aż 6. Łącznie tylko 10 punktów. A w zeszłym tygodniu było 16.

Anna Jagodzińska i Michał Jeziorowski zatańczyli cha-chę. "Pięknie" - oceniła krótko Jordan. "Gdybym nie był już zakochany, to dziś bym się w tobie zakochał" - powiedział Grabowski. A Pavlović znów przyczepiła się do stóp. Jurorzy przyznali kolejno 7, 9 i 6 punktów. Łącznie 22 - czyli o 3 lepiej niż ostatnio.

Daniel Kuczaj i Paulina Biernat w zeszłym tygodniu zdobyli 20 punktów, czyli trzeci najlepszy wynik. Dziś wykonali quickstep. "Wywaliłeś przeponę na pięć metrów" - narzekała Pavlović. "Było fajnie, było szybko" - stwierdziła Jordan. Zgodził się z nią Grabowski. Parze wpadło 5, 7 i 8 punktów. Tym samym wynik z poprzedniego odcinka został powtórzony.

Jako kolejni wystąpili Dominika Tajner-Wiśniewska i Wojciech Jeschke. Podczas rumby żona Michała Wiśniewskiego przewróciła się, co znacząco wpłynęło na oceny. "Ciężko było" - przyznała Pavlović, ale zaraz pochwaliła Tajner-Wiśniewską za szybkie podniesienie się. Pozostali członkowie jury także ją pocieszali, jednak ich sympatia nie mogła wpłynąć na oceny. Pavlović i Jordan dały po 3 punkty, Grabowski 5. Łącznie tylko 11 punktów.

Sebastian Stankiewicz i Janja Lesar wykonali walca angielskiego. Komik zaskoczył ostatnio jury i skończył z 22 puntami, czyli drugim wynikiem wieczoru. Pavlović przyznała, że podczas tańca bała się o jego życie - zdawał się występować na jednym wdechu. Ale według Jordan było "pięknie". Zgodził się z nią Grabowski i wspólnie przyznali po 8 punktów. Pavlović dała 6 i tym samym duet powtórzył wynik z zeszłego tygodnia.

Tamara Gonzalez Perea i Rafał Maserak zatańczyli tango. "Podobało mi się, bo było dużo pasji" - pochwaliła ich Jordan. "Tańczyłaś tak pięknie, że nawet dobrze przy tobie wypadł Rafał" - żartował Grabowski. "Można pięknie zatańczyć? Można" - Pavlović także ich chwaliła i przyznała niesamowicie wysoką (jak na siebie) ocenę - 9. Podobnie tango oceniła Jordan, a Grabowski dorzucił drugą w tym odcinku 10. Łącznie 28 punktów - póki co rekord programu!

Następni byli Jakub Kucner i Lenka Klimentova, którzy zatańczyli jive’a. Grabowski zauważył, że ten taniec leży im bardziej, niż ten wykonywany w poprzednim odcinku. "Twoje kolana będą mi się śniły po nocach" - pochwaliła Pavlović i przyznała 7 punktów. Podobnie od Jordan, od Grabowskiego 8. 22 punkty - aż 9 więcej niż ostatnio!

Agnieszka Radwańska i Stefano Terrazzino zatańczyli walca wiedeńskiego. Pavlović przyznała, że zauważyła poprawę, ale znów przyczepiła się do stóp. Ostro zareagowała na to Jordan, która zupełnie nie zgadzała się z jej krytyką. Poparł ją Grabowski. Pavlović dała 6, a pozostali jurorzy kolejno 7 i 9 - łącznie 22 punkty.

Mariusz Węgłowski i Katarzyna Vu Manh wykonali rumbę. "W tamtym tygodniu byłeś jak James Bond, a teraz jak Shrek" - Jordan była zawiedziona. Natomiast Pavlović stwierdziła, że był on bardziej towarzyszem tańca niż tancerzem. "Iwona jak zawsze przesadza, jest złośliwa" - pocieszał Grabowski. Zaraz przyznał jednak, że rumba chyba nie jest tańcem Węgłowskiego. Jurorzy przyznali kolejno 3, 3 i 6 punktów. W sumie tylko 12.

W zeszłym tygodniu Justyna Żyła usłyszała od jury wiele krytycznych słów. Dlatego przez tydzień ostro trenowała razem z Tomaszem Barańskim. W tym odcinku wykonali fokstrota... i poszło trochę lepiej. Przyznali to Jordan i Grabowski. Pavlović, która najmocniej krytykowała Żyłę w zeszłym tygodniu, wciąż nie była zachwycona. "Słuchaj Tomka i pracuj nad wszystkim" - radziła. W obronie swojej partnerki wystąpił Barański, który zapewnił, że Żyła bardzo ciężko ćwiczyła. Mimo jego słów Pavlović dała 2, a Jordan 3. Od Grabowskiego wpadło 6 - razem 11 punktów.

Ostatni taniec wykonali Czadoman i Walerija Żurawlewa. Wybrali jive’a. Grabowski był na tak. "A mi się nie podobało" - powiedziała zawiedziona Jordan. "Może chciałeś za bardzo". Także Pavlović go krytykowała. "A coś spieprzyłem po drodze" - przyznał Czadoman. Jury przyznało następujące oceny: 6, 3 i 4. Tylko 13 punktów, 6 mniej niż w zeszłym tygodniu.

Przygodę z programem zakończyła Anna Jagodzińska i Michał Jeziorowski. To spore zaskoczenie, ponieważ jurorzy przyznali im wysokie noty. Chwile później z "Tańcem z Gwiazdami" pożegnali się Dominika Tajner-Wiśniewska i Wojciech Jeschke. Duży wpływ na decyzję widzów mógł mieć w tym wypadku upadek podczas rumby.  


INTERIA.PL

Reklama