Reklama

Taniec z Gwiazdami 2015 - Wiosna

"Taniec z Gwiazdami": Odpadli Fijał i Łapanowski [7. odcinek]

Aż dwie pary odpadły w siódmym odcinku "Tańca z Gwiazdami". Z programem musieli pożegnać się Grzegorz Łapanowski i Walerija Żurawliewa oraz Ada Fijał i Krzysztof Hulboj.

W tym tygodniu nastał czas wielkich powrotów. Po krótkiej rozłące, gwiazdy ponownie trenowały ze swoimi stałymi partnerami. Jako że w poprzednim odcinku nikt nie odpadł z show, głosy widzów, które gwiazdy otrzymały wówczas za swoje występy, zostały im doliczone do dzisiejszych osiągnięć.

Reklama

Jako pierwszych na parkiecie zobaczyliśmy Sylwię Juszczak-Arnesen i Kamila Kuroczko, którzy zatańczyli quickstepa. "Właśnie wróciłem z Amsterdamu i jestem pozytywnie nastawiony do życia, dlatego dziś będę mówił same dobre rzeczy" - zaskoczył wszystkich Michał Malitowski. - "Sylwia, twój uśmiech jest wspaniały, zarażasz nas nim. Jesteś niezwykle zaangażowana, robisz postępy i uczysz się". "Ja też jestem bardzo pozytywnie nastawiona, mam dużo empatii i miłości, co jednak nie znaczy, że będę miła" - rozpoczęła Iwona Pavlović. - "Pięknie wyglądałaś Sylwio, jak zawodowa tancerka, ale..." - jurorce nie dane było jednak dokończyć, ponieważ przerwała jej Beata Tyszkiewicz. "Jest pani zachwycająca, jest pani królową quickstepa" - uzupełniła wypowiedź koleżanki aktorka. "Po zachowaniu Iwony widać, że właśnie wróciła z Olsztyna" - śmiał się Andrzej Grabowski. "Z Wisły" - poprawiła go "Czarna Mamba". "Fantastycznie było, równo, bardzo dobrze" - dodał aktor. Ogółem para otrzymała od jurorów 35 punktów.

Rumbę zatańczyła para numer 2, Grzegorz Łapanowski i Walerija Żurawlewa. "Jeżeli takie postępy są w tej edycji wśród gwiazd, to muszę coś powiedzieć. Ponieważ nigdy się do niczego nie przyczepiam, to dziś zrobię wyjątek. Powinien pan popracować nad wykończeniem ruchów dłoni" - oceniła Beata Tyszkiewicz. "Rety, ona się zna na tańcu. Dokładnie do tego chciałam się doczepić. To była w twoim wykonaniu Grzegorz nie ręka, a łapa" - brutalnie stwierdziła Iwona Pavlović.. "Walerija, jeśli ty potrafisz z nim zatańczyć, to z każdym potrafisz. Grzegorz, podoba mi się, że masz swój styl. Nawet jak ci nic nie wychodzi, to się nie przejmujesz i dalej robisz swoje" - ocenił Michał Malitowski. "Pan ma dwie pasje: taniec i gotowanie. No i jeszcze trzecią - Waleriję. Ja mam tylko jedną: gotowanie. I robię to wówczas, gdy jestem szczęśliwy" - wyznał Andrzej Grabowski. Aktor ułożył też wiersz, z którego wynikało, że ma ochotę brać garnki w ręce, właśnie wtedy, gdy ogląda występy tej pary. Rumba Łapanowskiego i Żurawliewej została oceniona na 29 punktów.

Charlestona zatańczyli Ewa Kasprzyk i Jan Kliment. "Czy to były knedliczki, to, co w trakcie tańca robiliście?" - zastanawiał się Andrzej Grabowski. "Mamy dwoje oczu i uszu, ale jeden język. Właśnie po to, żebyśmy więcej słuchali i patrzyli, niż mówili. Powiem krótko: absolutnie fantastyczna scenka aktorska, ale zupełnie nieudany taniec" - przekonywała Iwona Pavlović. "Janku, tego się po tobie nie spodziewałam, żeby tak postępować z kobietą..." - dziwiła się Beata Tyszkiewicz. "Podoba mi się, że łamie pani schematy i ma poczucie dystansu do tego, co robi. Dlatego cieszę się, że jest pani z nami" - podsumował Michał Malitowski. Jan i Ewa zdobyli 25 punktów.

Tatiana Okupnik i Tomasz Barański zatańczyli walca wiedeńskiego. "Jestem poruszona, to są właśnie te cudowne momenty w tym programie. Zafundowałaś mi piękne wzruszenie, widać było ból i więź miedzy wami. Był jeden błąd, ale w tym momencie nie śmiem go wytykać" - przekonywała Iwona Pavlović. "Poczułem się szczęśliwy, że jestem w programie, w którym główną rolę odgrywa taniec" - przyznał Andrzej Grabowski. W trakcie jego wypowiedzi Okupnik się rozpłakała (Pavlović poszła ją przytulić). Tymczasem Barański wyznał, że Tatiana ma złamane żebro. "Skoro Justyna Kowalczyk mogła biec ze złamaną stopą, to Okupnik może zatańczyć ze złamanym żebrem" - mówiła ze łzami w oczach piosenkarka. Para zdobyła 38 punktów.

Paso doble zatańczyli Julia Pogrebińska i Rafał Maserak. Rockowe paso doble, trzeba przyznać. "Na ostro było! Julia, doceniam w tobie ten temperament, który w każdym kroku wychodzi. Im trudniejsza choreografia, tym ty lepiej tańczysz. Wielkie brawa" - ocenił Michał Malitowski. "Świetnie się ułożyło, że Tatiana przed tobą zatańczyła. Tam było wszystko było delikatnie, nastrojowo. Tymczasem ty połączyłaś doskonały ruch z dynamizmem. Do tego doszła jeszcze nietypowa, jak na paso doble choreografia. Zasłużyłaś na najwyższe oceny" - stwierdziła Iwona Pavlović. Pogrebińska i Maserak zdobyli maksymalną notę, 40 punktów.

Ada Fijał i Krzysztof Hulboj zaprezentowali na parkiecie taniec współczesny. "Piękna miłosna historia, dynamicznie opowiedziana. Jak jest dym i na bosaka, to ja wiem, że to był taniec współczesny. "Jeszcze przewracanie" - uzupełnił Hulboj. "Bardzo pięknie było, oczywiście jeśli taniec współczesny może być piękny" - dokończyła Tyszkiewicz. "Jestem w szoku, że tak świetnie sobie poradziłaś. W każdym ruchu jesteś piękną kobietą. Pełną gracji" - chwalił Michał Malitowski. "Wolałbym, żeby to nie Krzysztof zdjął koszulę, tylko..." - rozzuchwalił się Andrzej Grabowski. "Ja też nie jestem fanem tańców współczesnych" - dodał i przy okazji przeczytał poświęcony Adzie Fijał kolejny ze swoim krótkich utworów wierszowanych. Jego meritum był wydzielający się na widok aktorki testosteron. Para zdobyła 35 punktów.

Tango zatańczyli Krzysztof Wieszczek i Agnieszka Kaczorowska. "Było emocjonująco, dramatycznie seksownie, drapieżnie" - chwalił jeszcze przed wypowiedziami jurorów Ibisz. "Krzysztofie, wiesz, że tancerka była kiedyś potrzebna partnerowi, tylko do tego stopnia, ile muzykowi instrument?" - spytała Iwona Pavlović. "Tobie jest natomiast bardzo potrzebna. Widać było, że się naprawdę starasz. Choć oczywiście muszę się przyczepić do twojej ramy. Mimo wszystko było bardzo rytmicznie" - podsumowała "Czarna mamba". "Znowu love story na parkiecie. Widać, że lepiej czuje się pan w tańcach standardowych. Było pięknie" - przekonywał Andrzej Grabowski. Wieszczek i Kaczorowska otrzymali od jurorów 33 punkty.

Na tym etapie z programem musieli się pożegnać Grzegorz Łapanowski i Walerija Żurawliewa. Natomiast pozostałe sześć par zmierzyło się w maratonie rock and rolla.

Jako pierwsi odpadli z niego Ewa i Jan (1 punkt), następnie Ada i Krzysztof (2 punkty), Tatiana i Tomasz (3 punkty), Sylwia i Kamil (4 punkty) i wreszcie Krzysztof i Agnieszka (5 punktów). Tym samym zwycięzcami maratonu zostali Julia i Rafał (6 punktów).

Po krótkiej przerwie okazało się, że drugą parą, która decyzją widzów i jurorów odpada z walki o Kryształową Kulę są Ada Fijał i Krzysztof Hulboj.

Oceny jurorów:

Julia Pogrebińska / Rafał Maserak - 46 punktów (40 + 6)
Tatiana Okupnik / Tomasz Barański - 41 punktów (38 + 3)
Sylwia Juszczak-Arnesen / Kamil Kuroczko - 39 punktów (35 +4)
Krzysztof Wieszczek / Agnieszka Kaczorowska - 38 punktów (33+ 5)
Ada Fijał / Krzysztof Hulboj - 37 punktów (35 +2)
Ewa Kasprzyk / Jan Kliment - 26 punktów (25 + 1)

Nie przegap swoich ulubionych filmów i seriali! Kliknij i sprawdź nasz nowy program telewizyjny!

Chcesz poznać lepiej swoich ulubionych artystów? Poczytaj nasze wywiady, a dowiesz się wielu interesujących rzeczy!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: ada