Reklama

Taniec z Gwiazdami - wiosna 2020

Polsat zawiesza "Taniec z Gwiazdami" [odcinek 2]

Żadna para nie pożegnała się z "Tańcem z Gwiazdami" w drugim odcinku show. Na zakończenie programu Krzysztof Ibisz odczytał oświadczenie Telewizji Polsat, która zdecydowała o zawieszeniu bieżącej edycji "TzG".

Aktor Marcin Bosak jako jedyny w piątkowy wieczór pojawił się na parkiecie Polsatu w ochronnej maseczce.

"Mając na uwadze zdrowie i bezpieczeństwo uczestników programu oraz osób przy nim pracujących, Telewizja Polsat podjęła decyzję o zawieszeniu programu na tym etapie do jesieni" - poinformował prowadzący show.

Reklama

"Dobra wiadomość jest taka, że dzisiaj nikt nie odpada i, jeśli się zgodzicie, to w tym samym składzie zapraszamy was do jesiennej edycji. Oczywiście państwa głosy przechodzą do jesiennego programu" - dodał Krzysztof Ibisz.

Oświadczeniu towarzyszyła wymowna cisza uczestników programu. Zaskoczone gwiazdy, m.in. aktorka Julia Wieniawa i piosenkarka Anna Karwan, nie potrafiły powstrzymać łez.

"Bardzo nam przykro, ale musimy reagować na sytuację, która w tym momencie jest bardzo dynamiczna. Mam nadzieję, że wszyscy to zrozumieją" - wyjaśniła Paulina Sykut-Jeżyna.

Zmagania w drugim odcinku "TzG" zainaugurowała najgorsza para premierowej odsłony show - Tomasz Oświecinski i Janja Lesar, którzy zaprezentowali jive’a. "Tak źle nie było. Wilk się starał i owca cała" - zażartował Michał Malitowski. "Jesteś facet z dużymi kulami" - Iwona Pavlović chwaliła odwagę Oświecińskiego. "Aktorsko rozgrywasz to perfekcyjnie i to jest twój plus. Jesteś uroczy" - dodała Czarna Mamba. Para otrzymała 17 punktów.

Kolejna uczestniczka show - youtuberka Sylwia Lipka - zatańczyła fokstrota w towarzystwie Rafała Maseraka. Iwona Pavlović chwaliła "werwę, energię i swobodę ruchu" młodej uczestniczki. Nie byłaby jednak sobą, gdyby nie wytknęła tanecznych błędów. "Rama fatalna" - podsumowała. "Były usterki techniczne, ale spokojnie, to tylko awaria, bo leci z tobą dobry pilot" - dodał Michał Malitowski. Para otrzymała 20 punktów.

Sportowiec Sylwester Wilk i Hanna Żudziewicz zatańczyli cza-czę.  Andrzej Grabowski pochwalił Wilka za odwagę w przyznaniu się do trudnych życiowych momentów  - w materiale wideo, zapowiadającym występ, Wilk opowiadał m.in. o uzależnieniu od alkoholu oraz okresie bezdomności. "Jestem w lekkim szoku. Cza-cza rytmiczna, dynamiczna, w punkt" - Michał Malitowski nie powiedział złego słowa. Przy okazji Wilk zdradził, że używa w programie dwóch protez - jednej do standardów, drugiej do "łaciny". "Nie mogę wyjść z podziwu, jak ty to robisz. Popracuj nad biodrami, ale rytmicznie jest świetnie" - podsumowała Iwona Pavlović. Para otrzymała 24 punkty.

Quistepa zatańczyła kolejna para wieczoru - aktorka Nicole Bogdanowicz i Kamil Kuroczko. "Wszystkie fragmenty solo - super. Pomysłowe, w rytmie. Quickstep - masakra" - Iwona Pavlović nie owijała w bawełnę. "Jak to się stało, że będąc z nią w parze, zrobiłaś 300 kroków więcej?" - zastanawiała się jurorka. "Technicznie masakra, ale z tempem sobie radzisz. Jest potencja, ale błędów... hohoho" - dodał Michał Malitowski. Para otrzymała 15 punktów.

W tangu zaprezentowali się kolejni uczestnicy: zwycięzcy "Love Island" - Mikołaj Jędruszczak i Sylwia Madeńska. "Pamiętaj, to jest program rozrywkowy, to nie jest turniej tańca" - Andrzej Grabowski pocieszał Jędruszczaka, który zanotował zauważalną rytmiczną pomyłkę w trakcie występu. "Sylwetka  - dobra, praca nóg - dobra. No ale zawaliłeś na całej linii" - Michał Malitowski nie zastosował taryfy ulgowej. Iwona Pavlović pochwaliła "świetnie rozciągniętą ramę". "Zdenerwowałem się jednak tą twoją pomyłką" - dodała jurorka. Na koniec Czarna Mamba doceniła jednak "rehabilitację" Jędruszczaka, który skorygował krok i poprawnie dokończył występ. Para otrzymała 16 punktów.

Sambę zatańczyła kolejna para wieczoru: modelka Edyta Zając i Michał Bartkiewicz. "Byłaś zmysłowa" - rozpoczął ocenę Michał Malitowski. "W sambie chodzi nie tylko o zginanie nóg, ale też o prostowanie. Byłem pod dużym wrażeniem twojej pracy nóg. Jestem bardzo mile zaskoczony" - dodał juror. "Posiadać piękne nogi to jedno, ale umieć się nimi posługiwać - to drugie. Tobie się to udało" - Iwona Pavlović była pod dużym wrażeniem występu Zając. "Masz w sobie dużo dobrej energii" - podsumowała Czarna Mamba. Para otrzymała 22 punkty.

Aktor Bogdan Kalus i Lenka Klimentova zatańczyli walca angielskiego. "Dobry przebieg ruchu, ładna rama, przyzwoicie to wyglądało" - rozpoczęła ocenę Iwona Pavlović. "Ale dlaczego cały czas się patrzyłeś na Lenkę? -zastanawiała się jurorka. "Opadałeś od pięty. A opadamy od palców" - tak brzmiała jedyna krytyczna uwaga Michała Malitowskiego. Para otrzymała 18 punktów.

Cza-czę zatańczyli następni uczestnicy show: Milena Rostkowska-Galant i Jacek Jeschke. Jako "czarującą" określiła cza-czę pogodynki Polsatu Iwona Pavlović "Odnalazłaś się w tym tańcu. Oddałaś charakter cza-czy -  było łatwo i lekko" - dodała jurorka. Było jednak jedno ale... "Masz piękne nogi, ale stopy nie mogą iść do środka" - zakończyła Czarna Mamba. "Masz piękny uśmiech, jesteś swobodna. Ale dodałbym trochę kontrastów, żeby utrzymać napięcie" - zakończył ocenę Michał Malitowski. Para otrzymała 18 punktów.

Walca wiedeńskiego zatańczyła aktorka Anna Karwan w parze z Janem Klimentem. "Udało wam się zachować ‘constant rhythm’. Płynęliście po sali" - Michał Malitowski podkreślił płynny charakter występu aktorki.  "Kilka błędów taktycznych było, ale ci wybaczam" - dodał juror. "Wypełniasz sobą ten parkiet, dajesz nam tlen, dzięki tobie oddycham tu pełną piersią" - Iwona Pavlović rozpływała się w zachwytach. "Dla ciebie można siedzieć  w domu przed telewizorem i ten program oglądać"  - zakończyła ocenę. Para otrzymała 27 punktów (w tym pierwszą 10-tkę bieżącej edycji).

Jive’a zatańczyła kolejna para wieczoru - aktor Marcin Bosak i Wiktoria Omyła. "Za mało energii. Przypominam, że to piątek, a nie niedziela" - rozpoczął ocenę Michał Malitowski. "To był chodzony jive. Minimalistyczny" - także Iwona Pavlović kręciła nosem. Marcin Bosak jako jedyny uczestnik "TzG" nawiązał podczas wieczoru do pandemii koronawirusa.

Aktor pojawił się na parkiecie Polsatu w masce ochronnej (którą zdjął na czas tańca). "Nie da się żyć poza kontekstem. Wspierajcie się" - powiedział po występie. Para otrzymała 14 punktów.

Ostatni taniec wieczoru - tango -  zatańczyli Julia Wieniawa i Stefano Terrazzino. "Szybciej zabiło mi serce" - przyznała wzruszona Iwona Pavlović. "Poprawność, emocje. Ja to kupuję. Trzymaj się tego, to było emocjonujące"- dodała jurorka.

"Nie dość, że pięknie zatańczyłaś, to jeszcze pięknie zagrałaś to tango" - ocenił Andrzej Grabowski. Jako "kinetyczną" określił Wieniawę Michał Malitowski. "Piękne zakończenie programu" - podsumował juror. Para otrzymała komplet 30 punktów.

Decyzją Polsatu 11. edycja "Tańca z Gwiazdami" została zawieszona. Uczestnicy bieżącej edycji show mają wrócić na parkiet Polsatu jesienią.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Taniec z Gwiazdami 11