Reklama

Taniec z Gwiazdami - wiosna 2020

"Taniec z Gwiazdami": Będzie większa oglądalność?

Czeski tancerz i jego żona Lenka Klimentowa byli w poniedziałek gośćmi relacji na żywo, którą prowadziła na Instagramie gospodyni „Tańca z gwiazdami” Paulina Sykut–Jeżyna. Tematem ich rozmowy była m.in. tegoroczna edycja tanecznego show Polsatu, którą w marcu przerwała pandemia koronawirusa. Program powróci na antenę jesienią. Zdaniem Jana Klimenta przymusowa przerwa zaostrzy rywalizację.

Lenka i Jan Klimentowie twierdzą, że po przymusowej przerwie "TzG" będzie miał wyższą oglądalność

"Będzie to wyjątkowa edycja. Nigdy się nie spodziewałem, że dożyję do edycji, która będzie mieć taką przerwę" - powiedział Jan Kliment.

Reklama

Pytany o to, na czym będzie jego zdaniem polegać ta wyjątkowość, powiedział: "Myślę, że może być bardzo taneczna, niektórzy mogli się podszkolić, każdy będzie walczyć". Tancerz jest przekonany, że walka między parami w jedenastej edycji będzie ostrzejsza. "Wszyscy będą doceniać pracę, doceniać to, że mogą wystąpić, że udało się kontynuować" - stwierdził.

Z kolei Lenka Klimentowa ma nadzieję, że jesienna kontynuacja przyciągnie jeszcze więcej widzów.

"Będzie fajniejsza oglądalność, bo ludzie są spragnieni tych programów. Myślę, że czekają na nas i my też nie możemy się doczekać" - wyznała tancerka.

Prowadząca "Taniec z gwiazdami" zapytała małżonków, czy w programie rywalizują ze sobą. "My mamy podwójną szansę wygrać 'Taniec z Gwiazdami'. Od pierwszej edycji w Polsce jest ze mną Lenka, pomagała mi, wspierała, teraz ja mogę jej to zwrócić" - wyjaśnił tancerz.

Oboje zdradzili też, że układy taneczne do kolejnych odcinków programu wymyślają razem i ćwiczą je najpierw we własnej kuchni. "Dopiero potem przychodzimy na salę, konsultujemy nasze pomysły z choreografami i rzucami na głęboką głowę gwiazdy, żeby się tego nauczyły" - powiedział Jan Kliment.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Taniec z Gwiazdami 11 | Jan Kliment